[Verse] Jest chłopak Melson z Wojsławic O złote gołębie Nie marzy nikt Ma kopalnię złota W skarpetkach skarb Lecz wydawać hajsu To nie jego czar [Verse 2] PlayStation mu po nocach śni Konsola marzeń Co wciąż jest drwi Stale liczy grosze Każdy z nich mu szkoda Czy sięgnie po nie? Wciąż na to moda [Chorus] Melson polub to Że konsoli nie ma Skarb w sercu noś Nie w złocie zdobywasz Marzeń struny brzdąk Same się spełniają Dziś bez konsoli Jutro będą grały [Verse 3] W bramach Wojsławic Perły widać Każdy skarbiec w duszy A nie sklepu skrzydła Melsonie zrozum Że żyjesz w baśni Niechaj złoty blask serce rozświetla [Bridge] Bogactwa nie lśnią w srebrze i złocie Grosze liczyć nie musisz w życiu swym lot Czas porzucić skarpetkowy gmach By grać w marzeń ton Nie tylko w snach [Chorus] Melson polub to Że konsoli nie ma Skarb w sercu noś Nie w złocie zdobywasz Marzeń struny brzdąk Same się spełniają Dziś bez konsoli Jutro będą grały