Letra da música
[Zwrotka 1 – mężczyzna]
Pamiętasz drogę pośród wzgórz,
I plecak ciężki trochę za,
A jednak chciało się iść wciąż,
Bo cały świat był wtedy nasz.
Wieczorem ogień, kilka strun,
Nad głową niebo pełne gwiazd,
I nikt nie pytał, która już,
Bo noc nie liczyła wtedy lat.
[Refren – razem]
Jeszcze wrócimy na ten szlak,
Choć trochę wolniej niż przed laty,
Znów ktoś gitarę weźmie w dłoń,
I ogień rozświetli nam twarze.
Jeszcze popłynie stara pieśń,
Pośród doliny, poprzez las,
Bo póki mamy dokąd iść,
Ten szlak wciąż będzie wołał nas.
[Zwrotka 2 – kobieta]
Nie każdy dzisiaj może być,
Przy tamtym ogniu tak jak dawniej,
Lecz kiedy wiatr poruszy las,
Wracają głosy coraz wyraźniej.
Ten sam księżyca srebrny blask,
Ta sama rosa pośród traw,
I tylko w naszych włosach czas
Zostawił kilka jasnych barw.
[Refren – razem]
Jeszcze wrócimy na ten szlak,
Choć trochę wolniej niż przed laty,
Znów ktoś gitarę weźmie w dłoń,
I ogień rozświetli nam twarze.
Jeszcze popłynie stara pieśń,
Pośród doliny, poprzez las,
Bo póki mamy dokąd iść,
Ten szlak wciąż będzie wołał nas.
[Przejście – spokojnie, gitara + harmonijka]
A jeśli kiedyś przyjdzie dzień,
Gdy dalej ruszy ktoś bez nas,
Niech przy ognisku wspomni tych,
Co kiedyś przemierzali świat.
[Ostatni refren – pełny duet + chór]
Jeszcze wrócimy na ten szlak,
Choćby na jeden letni wieczór,
Usiądziemy blisko siebie znów,
Tam, gdzie się nie spieszy człowiek.
I znów popłynie stara pieśń,
Aż ponad góry poniesie ją wiatr,
Bo można odejść z wielu dróg,
Lecz szlak na zawsze mieszka w nas.
[Outro – cicho]
Jeszcze wrócimy…
Jeszcze nie powiedzieliśmy
tej drodze: żegnaj.
Estilo de música
“Polish nostalgic pop ballad duet with subtle maritime atmosphere and gentle retro 80s feel. Emotional male baritone and soft expressive female vocal, calm and warm blend. Medium-slow tempo, 4/4. Spacious arrangement: acoustic and electric guitars, warm analog synth pads, melodic bass, soft drums, light strings. Mood: reflective, hopeful, poetic. Themes of freedom, birds flying over water, overcoming fear, inner journey and peace. Cinematic intro, strong melodic chorus with harmonized vocals, emotional but restrained ending.”