Letra da música
[Intro]
Twórca muzyki sławcio życzy kolejnych
wielu wspólnych szczęśliwych lat ...!!!!!
Trudno uwierzyć ale....
To wydarzyło się naprawdę...!!!!!
To miało być tylko kilka dni…
Mazury…
Namioty…
Gitara…
I jedno spojrzenie przy ognisku,
Które zmieniło całe życie…
[Zwrotka 1]
Na Mazurach pod namiotem
Ciepły lipcowy był wieczór.
Jezioro cicho szumiało,
A wiatr tańczył między drzew.
On siedział z gitarą przy ogniu,
Śpiewając stare miłosne songi.
Każdy słuchał zapatrzony,
Ale on patrzył tylko na nią.
Ona z kiełbaską na patyku,
Śmiała się tak najpiękniej.
W blasku ogniska wyglądała,
Jak najcudowniejszy sen.
I kiedy spojrzeli sobie w oczy,
Świat nagle zwolnił bieg.
Jakby los już wtedy wiedział,
Że połączy ich na wieczność.
[Pre-refren]
Tamten weekend…
Tamto jezioro…
Tamten śmiech do rana…
Zostały w sercu na zawsze.
[Refren]
Mazurskie ognisko,
Gitara i gwiazdy nad nimi.
Miłość przyszła cicho,
Między piosenką a ciszą.
Dwadzieścia lat później
Znów spojrzeli sobie w oczy.
I od tamtej chwili już wiedzieli —
To była miłość na całe życie.
Hej!
Los lubi pisać piękne historie!
Hej!
Takie których nie wymyśli nikt!
Bo czasem jedno spotkanie
Zmienia wszystko już na zawsze!
[Zwrotka 2]
Po tamtym lecie przyszło życie,
Każde poszło swoją drogą.
Mijali lata,
Mijał czas,
A wspomnienia dalej żyły.
Czasem wracał tamten wieczór,
Gitara,
ogień
i jej śmiech.
Czasem słyszała gdzieś melodię
I serce mocniej biło znów.
Aż pewnego dnia przypadkiem
Spotkali się na krakowskim rynku.
Tłum ludzi wokół,
gwar ulicy,
I nagle ich spojrzenia znów się spotkały.
Nie musieli mówić nic…
Poznali się od razu.
I rzucili sobie w ramiona,
Jakby te dwadzieścia lat
Nigdy nie minęły.
[Pre-refren]
Bo prawdziwa miłość
Nigdy nie umiera…
Ona tylko czeka
Na odpowiedni moment.
[Refren]
Mazurskie ognisko,
Gitara i gwiazdy nad nimi.
Miłość przyszła cicho,
Między piosenką a ciszą.
Dwadzieścia lat później
Znów spojrzeli sobie w oczy.
I od tamtej chwili już wiedzieli —
To była miłość na całe życie.
Hej!
Los lubi pisać piękne historie!
Hej!
Takie których nie wymyśli nikt!
Bo czasem jedno spotkanie
Zmienia wszystko już na zawsze!
[Bridge]
Dziś obchodzą dwudziestą rocznicę ślubu…
I kiedy siedzą razem wieczorem,
Wciąż wracają wspomnieniami
Do tamtego ogniska nad jeziorem.
Bo wszystko zaczęło się właśnie tam…
Od jednej piosenki.
Jednego spojrzenia.
I jednego serca,
Które odnalazło drugie.
[Zwrotka 3]
Dziś dalej trzyma ją za rękę,
Tak jak wtedy przy ogniu.
A ona patrzy na niego
Dokładnie tym samym wzrokiem.
I choć świat ciągle biegnie,
Oni mają własny czas.
Bo najpiękniejsza miłość
To ta,
Która umie wrócić po latach.
[Refren końcowy]
Mazurskie ognisko,
Gitara i gwiazdy nad nimi.
Miłość silniejsza niż czas,
Silniejsza niż wszystkie lata.
I choć życie ich rozdzieliło,
Los połączył ich na nowo.
Bo prawdziwe uczucie
Zawsze znajdzie drogę do domu.
[Outro]
Mazury…
Gitara…
Krakowski rynek…
I miłość,
Która wygrała z czasem…