Letra da música
Zaczęło się cicho, ponad wiek temu
Gdy prąd i benzyna ścigały się w mroku
Pierwsze elektryki woziły damy po brukach miast
Potem ropa wygrała, na długie lata zgasł ich blask
Garaże pełne dymu, silniki pełne iskier
A prąd wrócił echem, niby tylko szeptem liczb
Bo klimat, bo powietrze, bo rachunek wspólnych lat
Historia zatoczyła koło – znów zmieniamy świat
To jest droga na prąd, nowy rytm naszych miast
Ładujemy przyszłość w gniazdka, zamiast dusić się co dnia
Od Warszawy po świat, zmienia się drogowy ład
Prawo, technologia, dopłaty – świat na prąd rusza w ślad
W Polsce ustawy piszą nowy ruch uliczny
Ustawa o elektromobilności – to już nie jest tylko mit
Buspasy dla cichych aut, darmowy wjazd w strefy serc
Zielone tablice jak znak, że zaczynamy nowy bieg
Na świecie kody paragrafów też zmieniają kurs
Zakazy silników spalinowych – z kalendarzem w tle jest szum
Unia liczy emisje, miasta liczą każdy dzień
Prawo staje się drogowskazem, gdzie wolno, a gdzie mniej
To jest droga na prąd, nowy rytm naszych miast
Ładujemy przyszłość w gniazdka, zamiast dusić się co dnia
Od Warszawy po świat, zmienia się drogowy ład
Prawo, technologia, dopłaty – świat na prąd rusza w ślad
Były pierwsze prototypy, ciężkie baterie jak głaz
A dziś hatchbacki, SUV-y, vany – cały elektryczny świat
Miejskie maluchy do pracy, dostawcze w nocny kurs
Autobusy, ciężarówki – coraz mniej dieslowych burz
Są BEV-y, co tylko prąd piją, jak czysta mgła
PHEV-y, co dwie dusze mają – benzynową, elektryczną twarz
MHEV-y, co pomagają, gdy ruszasz spod świateł znów
I wodorowe ognie w ogniwach – kolejny cichy ruch
To jest droga na prąd, nowy rytm naszych miast
Ładujemy przyszłość w gniazdka, zamiast dusić się co dnia
Od Warszawy po świat, zmienia się drogowy ład
Prawo, technologia, dopłaty – świat na prąd rusza w ślad
Na tablicach ogłoszeń programów jest cały las
„Mój elektryk”, dopłaty, ulgi – to nie fikcja, to jest czas
Zwrot akcyzy, niższe opłaty, leasing z lepszym dniem
Samorządy i rządy dokładają cegły w ten ledowy sen
Na świecie premie za zmianę, ulga w podatkach, darmowy prąd
Kto wymienia stary silnik, ten dostaje nowy start
Stacje rosną jak grzyby po deszczu przy trasach miast
Infrastruktura ładuje przyszłość, zanim skończy się nam czas
To jest droga na prąd, nowy rytm naszych miast
Ładujemy przyszłość w gniazdka, zamiast dusić się co dnia
Od Warszawy po świat, zmienia się drogowy ład
Prawo, technologia, dopłaty – świat na prąd rusza w ślad
Gdy słyszysz tylko szum opon zamiast grzmotu stu koni
To znak, że prawo i nauka weszły razem na te tory
Historia z zakurzonych kart dziś wraca w pełnym barw
Pierwsze elektryczne sny dojrzewają w nowy kształt
Od garażu wynalazcy po parlamentarny
Od cichej ulicy w nocy po globalny, wspólny los
Jeden kabel, jedna sieć, jeden podpis, jeden start
Tak krok po kroku przepisujemy drogę na nowy ład