Letra da música
Stal z mosiądzem się spotkała
– on w miodowym garniturze,
ona od lamperii biała.
Spasowali się na rurze.
Zabłyszczała doń ocynkiem,
gdy nad wanną go ujrzała,
pochwaliła się o-ringiem,
– Pakuł – rzekła – bym nie chciała.
Zatańczyli do Chopina
walca a-moll opus ex-posth,
ona w lewo się wygina,
on zaś w prawo, miękko w nią wprost.
On garnitur swój przybrudził,
cały bielą się oprószył,
ona odtąd się nie łudzi,
że go żadna nie poruszy.