Letra da música
[Refren x2]
Piotrek z Ustronia – kurwiarz na rewirze,
Ćpa, chleje, długi w sądzie, psy na tropie w chwile.
Alimenciarz, złodziej, sprzedał nawet brata,
Typ spod klatki, co zdradził pół świata.
[Zwrotka 1]
Piotrek z bloku – legenda, co śmierdzi przypałem,
Kiedyś miał plany, dziś śpi pod działkowym namiotem.
Kurwy mu ślą serca, bo stawia im dragi,
A dzieci głodne – bo nie płaci, tylko wali browary.
Ojciec roku – zniknął jak pensja z wypłaty,
Matka płacze, dzieci płaczą, a on znowu wciąga z lady.
Co noc inna dupa, co tydzień inny melanż,
Typ, co sprzedał szlugi matce – bez cienia zażenowania.
[Zwrotka 2]
Złodziej z osiedla – wynosił wór z Biedronki,
Rano klika w Telegram, wieczorem wchodzi pod klonki.
Na policji bywa częściej niż w domu,
Bo jak coś się pali, Piotrek pierwszy daje komu.
Sprzedał kumpla – latał z nim od małolata,
Teraz składa zeznania, chowa mordę pod kominiara.
Nie ma wstydu, nie ma zasad, nie zna słowa "honor",
Ale zna paragrafy – bo recydywa w kolor.
[Refren x2]
Piotrek z Ustronia – kurwiarz na rewirze,
Ćpa, chleje, długi w sądzie, psy na tropie w chwile.
Alimenciarz, złodziej, sprzedał nawet brata,
Typ spod klatki, co zdradził pół świata.
[Zwrotka 3]
Na osiedlu tylko ślady – Piotrek już nie wraca,
Bo go szukają wszyscy – diler, ex, kurator z rana.
Zdradził nawet ziomka za dwie kreski do kieszeni,
Teraz nosi długą brodę i się chowa w cieniu ziemi.
Nie ma wstydu – chodzi w dresie, choć ma garść wyroków,
Ciągle pie*doli system, a sam systemu twór – potok.
Ustronie zna go jak zły szelest na klatce,
Piotrek – legenda patoli, co zgnił w własnej matce.
Estilo de música
Anger, Male Voice, 120-160 BPM,uliczny brudny rap,TPS