tekst piosenki
[CHORUS]
[FEMALE VOCAL - POWERFUL]
Podnieś głowę! Jeszcze nie skończyła się gra!
To, że dzisiaj jesteś na dnie, nie znaczy, że zostaniesz tam!
Podnieś głowę! Niech zobaczą w Twoich oczach ten żar,
Możesz przegrać jedną bitwę — ale wojna ciągle trwa!
Podnieś głowę! Jeszcze masz przed sobą świat,
Jeszcze możesz zmienić wszystko, choćbyś zaczynał od zera!
Nie pozwalaj jednej chwili odebrać Ci kolejnych lat,
Dopóki wstajesz po upadku — nie pokonał Ciebie świat!
[VERSE 1]
[FEMALE RAP]
Wiem, jak wygląda moment, kiedy wali Ci się plan,
Kiedy wszystko, co budujesz, nagle rozsypuje czas.
Telefon milczy, ludzie znikli, zostałeś sam ze swoim dniem,
I zaczynasz sobie mówić: może naprawdę jestem mniej.
STOP!
Nie dawaj własnym myślom zrobić z Ciebie swego wroga,
Jeden upadek to nie koniec, tylko dziura gdzieś na drodze.
Nie musisz dzisiaj zdobyć świata, zrób choć jeden mały krok,
Bo najtrudniej ruszyć z miejsca — potem złapiesz własny rytm.
Nie wstydź się tego, że bolało, każdy czasem łapie dół,
Silny człowiek też ma moment, kiedy brakuje mu tchu.
Ale siła wraca wtedy, kiedy mimo ciężkich ran
Patrzysz prosto przed siebie i mówisz:
„Jeszcze jedną szansę dam!”
[PRE-CHORUS]
[FEMALE RAP - BUILDING]
Wyprostuj plecy!
Podnieś wzrok!
Jeszcze jeden!
Mały krok!
Nie musisz wygrać dzisiaj!
MUSISZ TYLKO ZNOWU WSTAĆ!
[CHORUS]
[FEMALE VOCAL - POWERFUL]
Podnieś głowę! Jeszcze nie skończyła się gra!
To, że dzisiaj jesteś na dnie, nie znaczy, że zostaniesz tam!
Podnieś głowę! Niech zobaczą w Twoich oczach ten żar,
Możesz przegrać jedną bitwę — ale wojna ciągle trwa!
Podnieś głowę! Jeszcze masz przed sobą świat,
Jeszcze możesz zmienić wszystko, choćbyś zaczynał od zera!
Nie pozwalaj jednej chwili odebrać Ci kolejnych lat,
Dopóki wstajesz po upadku — nie pokonał Ciebie świat!
[VERSE 2]
[FEMALE RAP]
Nie porównuj swojego życia z tym, co pokazuje ekran,
Każdy wrzuca swoje słońce, mało kto pokazuje deszcz.
Nie wiesz, ile łez kosztował kogoś jego wielki dzień,
Więc zamiast ścigać cudze życie, zacznij budować własny cel.
Ktoś Cię zdradził? Niech odchodzi.
Ktoś powiedział: „Nie dasz rady”?
Niech zobaczy za jakiś czas, jak daleko zaprowadził
Ciebie upór, który został, kiedy reszta poszła precz,
Bo najlepszą odpowiedzią jest Twój kolejny własny sukces.
Nie rób tego dla ich min, nie rób tego im na złość,
Zrób to dla tej jednej osoby, którą widzisz co dzień w lustrze.
Żeby kiedyś spojrzeć sobie prosto w oczy i powiedzieć:
„Było ciężko jak cholera...
ALE NIE ZREZYGNOWAŁAM!”
[BRIDGE]
[FEMALE RAP - INTENSE]
Podnieś głowę!
Nie dla świata —
DLA SIEBIE!
Podnieś głowę!
Nie dla ludzi —
DLA SIEBIE!
Masz blizny?
To znaczy, że przetrwałeś!
Masz strach?
Idź razem z nim!
Bo odwaga nie mówi:
„Nie boję się!”
Odwaga mówi:
„BOJĘ SIĘ — ALE IDĘ!”
[FINAL CHORUS]
[FEMALE VOCAL - HUGE]
Podnieś głowę! Niech ten bas obudzi w Tobie moc!
Jeszcze wiele dróg przed Tobą, jeszcze nie powiedziałeś „dość”!
Podnieś głowę! Jeśli trzeba, zaczynaj jeszcze raz,
Nie jest ważne, ile razy padłeś —
WAŻNE, ŻE POTRAFISZ WSTAĆ!
Podnieś głowę! Nie oddawaj swoich dni,
Temu, co wydarzyło się wczoraj — dzisiaj nadal możesz żyć!
Niech za szybą płynie miasto, niech przed Tobą świeci świat,
Dopóki możesz zrobić krok...
JESZCZE MOŻESZ ZMIENIĆ PLAN!
PODNIEŚ GŁOWĘ!
Jeszcze stoisz!
PODNIEŚ GŁOWĘ!
Jeszcze możesz!
Jeden krok!
Jeszcze jeden!
Potem następny raz!
Nie czekaj, aż ktoś Cię podniesie...
POKAŻ SOBIE, ŻE POTRAFISZ WSTAĆ!
Styl muzyki
Hard Polish cinematic street hip hop, 104 BPM. 100% female vocal, strong deep powerful female rap. Hard rhythmic verses and huge uplifting anthem chorus. Massive 808 bass, punchy drums, dark synths, cinematic brass, strings and distorted guitar. Energetic, defiant and motivational car-audio sound. No ballad, no melancholy, no slow sections. Vocals at 0:00. Length 3:15–3:45.