[Verse 1] Mała kuchnia Wielki hałas Sos na blacie Śmiech pod drzwiami Znowu spóźniony Ale jestem Twoje: "Gdzie byłeś?" pachnie chlebem
[Chorus] Rodzina i życie W tysiącu zwykłych chwil Tutaj płacz miesza się ze śmiechem I zawsze brak nam sił Rodzina i życie Czasem bajzel Czasem cud Trzymasz mnie za rękę w tym Gdy wali się nasz świat i stół
[Verse 2] Dwa rysunki na lodówce Krzywe serca Trzy postacie Mówią więcej niż te słowa Których nigdy nie wypowiem w pracy
[Chorus] Rodzina i życie W tysiącu zwykłych chwil Tutaj płacz miesza się ze śmiechem I zawsze brak nam sił Rodzina i życie Czasem bajzel Czasem cud Trzymasz mnie za rękę w tym Gdy wali się nasz świat i stół
[Bridge] Nie obiecam łatwych lat Ani drogi tylko w słońcu Ale znam ten stary znak: Twoja dłoń na moim ramieniu (mmm) I już wiem Że każdy dzień Wart jest więcej niż ten strach Gdy pod dachem słyszę szept: "Jesteś Jestem To nam gra"
[Chorus] Rodzina i życie W tysiącu zwykłych chwil Tutaj płacz miesza się ze śmiechem I zawsze brak nam sił Rodzina i życie Nasz nieidealny cud Dopóki mamy siebie tu To mamy cały świat i stół
Styl muzyki
Warm acoustic pop with male vocals; gentle fingerpicked guitar and soft piano under intimate verses, then fuller strummed chords, tambourine, and stacked harmonies in the chorus. Subtle bass and brushed drums lift the second half; final chorus drops to near-voice-and-guitar before a cozy group-vocal tag.