[Verse 1] Znowu świt mnie goni Plecak pełen blizn Kurz na starych butach W oczach martwy błysk Wieś za mną się żegna krzywym znakiem rąk Pies wyje jak wrona Czuję zapach zgliszcz i trwóg
[Chorus] To wiedźminska krew Gorzka jak żelazo Zabierz mi mój strach Nie odbieraj blizn Płacą mi za noc Której sami nie zniosą Ja odejdę sam Zanim wzejdzie świt
[Verse 2] Ciało mam jak z kamienia Wnętrze jak cień Nikt nie zna imienia Każdy zna gniew W sakwie srebro brzęczy Nie zagłusza słów Tych Co w mgle zostali Kiedy ciąłem wśród chmur
[Chorus] To wiedźminska krew Gorzka jak żelazo Zabierz mi mój strach Nie odbieraj blizn Płacą mi za noc Której sami nie zniosą Ja odejdę sam Zanim wzejdzie świt
[Bridge] Czy ktoś mnie odczaruje Gdy zabraknie już potworów i nagród Czyje dłonie mnie zatrzymają Gdy przywyknę do bezdennych powrotów (hej!)
[Chorus] To wiedźminska krew Gorzka jak żelazo Zabierz mi mój strach Nie odbieraj blizn Płacą mi za noc Której sami nie zniosą Ja odejdę sam Zanim wzejdzie świt
Styl muzyki
Epic dark-folk with male vocals, octave-doubled lead and low choirs. Fingerpicked lute and bowed strings in the verses; tom-heavy, tribal drums and hurdy-gurdy drone lifting the choruses. Gritty, intimate vocal in the lows that opens into a shouted, tavern-singalong hook. Reverb-kissed whistle lines weaving between sections for a mythic feel.