[Verse 1] Adam pierwszy wstaje rano Kawa czarna W głowie plan Adrian spóźniony wpada Śmiech na cały klatki stan
Grzegorz mruczy coś pod nosem "po co tyle zadań Ej?" Maciej zdjęcie robi wszystkim "patrz tu Będzie dobry dzień"
[Chorus] Adam Adrian Grzegorz Maciej Czterech kumpli Jeden świat Czas nas goni Czas odgania Ale mamy siebie wciąż jak skarb Adam Adrian Grzegorz Maciej Cztery drogi Jeden stół Gdy się wszystko w głowie pali Razem łatwiej przejść ten tłum (oho)
[Verse 2] Adam robi pierwsze kroki W innym mieście Inny gwar Adrian pisze: "stary Tęsknię" "wpadnę w piątek Dasz mi dach?"
Grzegorz walczy z terminami "szef chce cudów jeszcze dziś" Maciej rzuca mem na grupę I już lżej to wszystko znieść (hej)
[Chorus] Adam Adrian Grzegorz Maciej Czterech kumpli Jeden świat Czas nas goni Czas odgania Ale mamy siebie wciąż jak skarb Adam Adrian Grzegorz Maciej Cztery drogi Jeden stół Gdy się wszystko w głowie pali Razem łatwiej przejść ten tłum (oho)
[Bridge] I choć każdy swoją stronę zna Inny adres Inny dach Wystarczy krótki sygnał w noc I już słychać ten sam śmiech Jak dawniej w nas
[Chorus] Adam Adrian Grzegorz Maciej Czterech kumpli Jeden świat Czas nas goni Czas odgania Ale mamy siebie wciąż jak skarb Adam Adrian Grzegorz Maciej Niech się kręci dalej czas Bo dopóki trzyma przy nas Wszystko jeszcze ma swój smak (hej)
Styl muzyki
Upbeat acoustic pop with male vocals, springy strummed guitars, brushed snare, and a bouncy bassline. Verses stay intimate and story-driven, chorus lifts with gang vocals on the name hook and claps on the backbeat. Light organ pad under the chorus, final repeat adds wordless “oh-oh” harmonies for a warm, singalong feel.