tekst piosenki
[Intro]
[Dramatic Mozart-style string staccato]
[Transition into warm 80s synth bassline]
[Steady electronic beat kicks in]
[Verse 1]
Felek Zdankiewicz był chłopak morowy,
Przyjechał na urlop sześciotygodniowy.
[Chorus]
Ojra, tarira, ojra, tarira!
Ojra, tarira, raz, dwa, trzy!
[Verse 2]
Urlop się kończy, czas do wojska wrócić,
Ale Felusiowi żal koleżków rzucić.
Nie tak koleżków, jak swojej kochanki,
U której przebywał wieczory i ranki.
[Verse 3]
Wreszcie go schwytali grudnia trzynastego
I go zawieźli do biura śledczego.
A z biura śledczego wypuścić nie chcieli,
Felka Zdankiewicza pod kluczyk zamknęli.
[Verse 4]
Lecz Feluś nie gapa, już nóż otwiera,
Przebił Czajkowskiego, na Fuksa naciera.
Ledwie wyskoczył za bramę ratusza,
Wsiada do dorożki, na Warszawę rusza.
[Bridge]
[Atmospheric synth solo - dark and shimmering]
[Melodic bassline bridge]
[Verse 5]
A z Czerniakowskiej do domu swojego,
Żeby opowiedzieć Mańce coś nowego.
„Połóż się Feluś, boś ty jest pijany,
Połóż się Feluś, boś ty niewyspany”.
[Verse 6]
Kładzie się Feluś do snu kamiennego,
A kochanka jego – do biura śledczego.
„Panowie agenci, prędko pospieszajcie,
Felka Zdankiewicza na łóżku schwytajcie!”
[Chorus]
[Loud and rhythmic with Modern Talking-style synths]
Ojra, tarira, ojra, tarira!
Ojra, tarira, raz, dwa, trzy!
[Verse 7]
Jedzie kibitka wąską ulicą,
A koledzy jemu szczęścia, zdrowia życzą.
Ach, wy koledzy, czyż wy nie żyjecie?
Czy wy mojej Mańce życie darujecie?
[Final Verse]
[Darker tone - slow tempo shift]
Młoda Felusiowa już w grobie spoczywa,
A my na to konto gruchniem sobie piwa.
[Outro]
[Slow fading synth melody]
Raz, dwa, trzy...
Gruchniem sobie piwa...
[Final electronic beat drop]
[End]
Styl muzyki
Nostalgic Polish outlaw ballad, male baritone with charisma, subtle 80s Italo-disco textures, early Modern Talking melodic synths, warm analog bass, medium tempo 4/4, cinematic strings, melancholic but catchy, dark urban folklore, sentimental retro-modern feel.