[Intro] [Grand pipe organ and dark orchestral strings] [Deep operatic choir - Latin chanting] [Sudden transition: Hard Industrial Techno Kick - 130 BPM] [Arpeggiated Italo-disco synth melody enters]
[Verse 1 - Male Operatic Tenor] W labiryncie z kości, gdzie nie sięga świt Słyszę Twego serca miarowy, ciężki rytm Aksamitna maska skrywa Twoją twarz W tej katedrze cieni wieczną wartę masz Nie szukam ratunku, nie chcę jasnych dni W moich żyłach Twoja zimna krew dziś tętni.
[Verse 2 - Female Soprano] Srebrne pajęczyny plotą nasz wspólny los Z głębi katakumb woła Cię mój głos Zegar wybił północ, czas zatrzymał bieg Na ołtarzu nocy kładę biały śnieg Jesteś moim cieniem, ja Twoim tchem Związani na wieki tym mrocznym snem.
[Verse 3 - Duet / New Verse] Pod sklepieniem grozy, gdzie milczy świat Rozkwita nasz czarny, niesmiertelny kwiat Gdy mechanizm serca wybija ten takt Podpisujemy z ciemnością nasz wieczny pakt Bez słońca, bez echa, w ramionach mgły Przez cyfrowe piekło niesiemy swe sny.
[Pre-Chorus - Duet] Słuchaj jak śpiewa ten mroczny prąd Zabiorę Cię stąd, zabiorę Cię stąd...
[Chorus - Duet / High Energy] To nasza aria, taniec wśród gwiazd Gdzieś poza czasem, gdzie kończy się blask Techno symfonia, operowy krzyk W tej mrocznej miłości nie rozdzieli nas nikt! Ucieknijmy w rytm, gdzie puls bije mocno Związani na wieki tą ciszą owocną!
[Bridge] [Music drops to atmospheric ambient] [High operatic soprano solo with massive reverb] [Whispered Latin: "Amore... Eterno... Infernalis..."] [Drop: Heavy Techno Bass with 80s synth hooks]