tekst piosenki
[Intro]
Tu nic nie spada z nieba
Tu spada z rusztowań, ziom
Ale wstajemy
[Verse 1]
Na budowie nie ma strachu
Tylko kurz na butach, tynk na karku
Uczysz się od rana, aż po zmrok
Jak to postawimy, będzie stało sto lat, bro
Pierwszy dzień? Trzęsą ręce, drży głos
Drugi dzień – już wiesz, gdzie jest beton, gdzie stos
Trzeci dzień – witasz ekipę jak braci
I wiesz, że jak trzeba, to każdy tu wraca
[Chorus]
Na budowie nie ma strachu, tylko śmiech i pot
Jak się czegoś nauczysz, to masz w rękach złoto
Najgorzej to uciekać od swoich, co są
Anka, słyszysz? Serio, goń się stąd
Na budowie nie ma strachu, tylko śmiech i pot
Jak się czegoś nauczysz, już ci tego nikt nie skradnie, ziom
Najgorzej to uciekać od ulubionych złą
Anka, słyszysz? Weź się, goń się stąd (hej!)
[Verse 2]
Tu każdy był zielony, zanim był betonowy król
Nie wiesz, co to poziomica? To się pytasz, luz
Tu nie ma głupich pytań, są głupie ucieczki
Jak spinasz się do roboty, robisz życiu wycieczki
Przerwy na kawę, suchary przy stole
Śniadania na skrzynkach, bekowe opowieści w szkole życia
Tu mój człowiek, tam mój brat
Jak miałbym to zostawić i się nagle zmywać, brat?
[Chorus]
Na budowie nie ma strachu, tylko śmiech i pot
Jak się czegoś nauczysz, to masz w rękach złoto
Najgorzej to uciekać od swoich, co są
Anka, słyszysz? Serio, goń się stąd
Na budowie nie ma strachu, tylko śmiech i pot
Jak się czegoś nauczysz, już ci tego nikt nie skradnie, ziom
Najgorzej to uciekać od ulubionych złą
Anka, słyszysz? Weź się, goń się stąd (goń się stąd)
[Bridge]
Tu się myli murarz, cieśla, majster też
Ale każdy błąd uczy, nie cofa wstecz
Jak ci źle w biurze, chodź tu na front
Anka, nie marudź, tylko… goń się stąd
[Chorus]
Na budowie nie ma strachu, tylko śmiech i pot
Jak się czegoś nauczysz, to masz w rękach złoto
Najgorzej to uciekać od swoich, co są
Anka, słyszysz? Serio, goń się stąd
Na budowie nie ma strachu, tylko śmiech i pot
Jak się czegoś nauczysz, już ci tego nikt nie skradnie, ziom
Najgorzej to uciekać od ulubionych złą
Anka, raz na zawsze – goń się stąd (goń się stąd)
Styl muzyki
rap, Boom-bap rap z lekkim ulicznym sznytem, średnie tempo, ciężki werbel i sprężysty bas. Zwrotki gęsto nawijane, lekko chropowate male vocals; refren śpiewno-rapowany z prostym, stadionowym zaśpiewem. Delikatne pianino i plucki w tle budują melodie, w drugiej połowie numeru dochodzą chóralne ad-liby i dublowane wokale dla większej mocy.