tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Na niebie beton, a nie błękitny kadr,
chemiczny welon dusi każdy wdech i takt.
Patrzysz w górę – słońce chowa się jak tchórz,
sterowany klimat, w głowie narasta kurz.
Szarość w płucach, szarość w krwi,
gdzieś między kroplą deszczu a pyłem chemii.
System gra w Boga, bawi się w meteor,
a człowiek tu na dole zdycha jak intruz.
[Refren]
Zasłonięte słońce – mój dzień bez jutra,
rap-punk krzyczy, bo w gardle trucizna.
Depresyjna pogoda, kontrolowany vibe,
na niebie opryski – to jest nasz klimat fight!
[Zwrotka 2]
Nie wierzysz? Spójrz – nie ma już nieba,
tylko szachownice smug – taki mamy standard.
Przygaszony świat, ludzie śpią w letargu,
marionetki w chmurach tańczą w rytm zakazu.
Czuję jak gnije dzień w tej chorej aurze,
to nie natura, to program w każdej chmurze.
Pytasz mnie o przyszłość? – Widzę mgłę i pył,
ale mam w sobie bunt, który będzie żył.
[Refren]
Zasłonięte słońce – mój dzień bez jutra,
rap-punk krzyczy, bo w gardle trucizna.
Depresyjna pogoda, kontrolowany vibe,
na niebie opryski – to jest nasz klimat fight!
[Outro]
Nie ma ciszy – tylko metaliczny deszcz,
nie ma snów – tylko ekran i cień.
Ale w sercu płonie jeszcze iskra buntu,
choć przykryli nam słońce, nie zabiorą punktu
Styl muzyki
Genre: Rap Punk / Rapcore Tempo: 92 BPM Mood: Dark, Aggressive, Rebellious Instruments: Distorted punk guitars, heavy bass, fast punk drums with breakbeats, rap vocal flow with shouting gang-style chorus. Atmosphere: Gritty, urban, dystopian, cloudy sky vibe. Vocal style: Mix of rapped verses with aggressive punk shouts in the chorus.