tekst piosenki
Już kocham cię tyle lat,
na przemian w mroku i w śpiewie,
może to już trzydzieści lat,
a może trzydzieści dziewięć.
Splątało się, zmierzchło - gdzie ty, a gdzie ja,
już nie wiem - i myślę w pół drogi,
że tyś jest rewolta i klęska, i mgła,
a ja to twe rzęsy i loki.
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tyle co prawie nic,
Najwyżej wiosenną zieleń,
I pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy,
I dłoń w potrzebie,
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.
Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tyle co prawie nic,
Najwyżej wiosenną zieleń,
I pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy,
I dłoń w potrzebie,
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.
Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
Żeby stanęły w wypełnienia łunie.
To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tyle co prawie nic,
Najwyżej wiosenną zieleń,
I pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy,
I dłoń w potrzebie,
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.
Już kocham cię tyle lat...!
Nie obiecuję ci wiele...!
Miłość to znaczy patrzeć...!
...
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tyle co prawie nic,
Najwyżej wiosenną zieleń,
I pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy,
I dłoń w potrzebie,
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.
Styl muzyki
Pop, Rock, emotional, Male Voice, 120-160 BPM