tekst piosenki
[Verse]
Wieczór zaczęty w starym barze,
Brzdąk gitara, serce się żarze.
Siedem kufli, noc pełna śnień,
Z kumplami do rana, bez trosk i zamień.
[Verse 2]
O świcie znalazłem drogę do domu,
Ale brzuch pełen piwa, w boku ucisku.
W końcu do stodoły, tam czeka beczka,
Gdy muszę sikać, to jedyna uciecha.
[Chorus]
W beczce po nocy, co za ulga wielka,
Piwo się rozlało, a życie jest lekkie.
Słychać śmiechy echem po polach,
Sikając do beczki, nie ma problemów w głowach.
[Verse 3]
Każdy wie, co tu dzieje się wieczorem,
Beczka czeka i zawsze jest w porę.
Przyjaciele, muzyka, piwo zimne,
To te chwile, które pamiętam najbardziej mile.
[Bridge]
Chociaż czasem, życie nas miota,
W beczce po nocy znajduje się ochota.
Nie ma problemów, tylko śmiechy zucho,
A piwo przeszłości oddaje w spokoju duch.
[Chorus]
W beczce po nocy, co za ulga wielka,
Piwo się rozlało, a życie jest lekkie.
Słychać śmiechy echem po polach,
Sikając do beczki, nie ma problemów w głowach.