[Verse] Maciek rowerem po ścieżkach mknie Przyrodę kocha zieleni się w tle Baterie zbiera w szufladzie chowa W pracy rury bada od nowa [Verse 2] Na niebo spogląda z uśmiechem na twarzy Nad wodą spacer gdy słońce się parzy Majsterkowaniem czas sobie umila Gdy wieczór nadchodzi w garażu przebywa [Chorus] Maciek na rowerze wolność czuje Zieleń lasów serce mu raduje Baterie zbiera majsterkiem jest W pracy rury bada i to też ma gest [Verse 3] Nad strumieniem często odpoczywa Rowerem przez pola to jego nawyk Gdy w nocy gwiazdy jasno migoczą Maciek się śmieje wciąż ma moc [Verse 4] Każdy poranek witany w promieniach Na rowerze przez las jazda bez wytchnienia Bateria po baterii do szuflady wpada W pracy rury bada to jego zasada [Chorus] Maciek na rowerze wolność czuje Zieleń lasów serce mu raduje Baterie zbiera majsterkiem jest W pracy rury bada i to też ma gest