Ta historia smutno się zaczyna Początek ma w Policach i poczekamy na finał Pewna kobieta o której jest ta piosenka Nie boi się życia i przed nim nie klęka Swoje małe imperium od podstaw budowała Miwa Art Metamorfozy tak je nazwała Pierwsze sukcesy gloria i pierwsza chwała Niestety ta sielanka zbyt długo nie trwała Oczywiście facet jak zawsze coś spieprzy Męska duma musi pokazać że jest lepszy Całe to imperium upadło jak domek z kart chorus: Zniszczone zostało to co pięknem być miało Historia jednak, tak się nie kończy, poczekaj na finał A o feniksie usłyszysz co z popiołu powstanie Przez to stracił swoją miłość czy był jej wart? A Ona odłączyła się niestety od świata Zbyt bardzo mocno bolała ją ta strata Ale spoko znam tą wystrzałową kobietę Na pewno w drugiej zwrotce odpali petardę. Nieraz mamy tak że potrzebujemy impulsu Aby w życiu ustalić stery do nowego kursu A jeżeli jest ktoś kto Ci w tym pomoże Wtedy ze szczęścia krzyczysz "dzięki Ci Boże"! No i laska od zera się pozbierała Nowe priorytety w swojej głowie poukładała I to słynne zdanie "od zera do bohatera" Jej najbliższych i znajomych duma rozpiera Kursy, kształcenie samodoskonalenie Nie ma tu cienia miejsca na zwątpienie I już jest rok Jak nowa firma trwa Klienci są zadowoleni i o to w tym gra Na nowe zadania czeka bez żadnej zgrozy Wejdź człowieku do Miwa Art Metamorfozy.