[Verse] Filip szedł wzdłuż brzegu snów Morze szumiało melodią marzeń Natalia patrzyła z blaskiem w oczach Gwiazdy spadały jak pereł w aksamit [Verse 2] Na piasku pisali sekrety jedne Ciche szepty w cieniu księżyca Czas leniwy płynął jak rzeka Letnie noce przeszły w mig [Chorus] Filip i Natalia w słońcu się kryli Zabawy w deszczu tańce bez końca Każda chwila była jak nimb Ulotna piękna letnia miłość [Bridge] Pod gwiazdami słuchali serc bicia Tajemnice śmiali się w głos Ciekawość świata w ich spojrzeniach Zachłanni na każdą chwilę [Verse 3] Letnie poranki śniadania w plenerze Wichura goniła obłoki po niebie Filip szeptał Natalia śmiała się Razem pokonywali każdą przeszkodę [Chorus] Filip i Natalia w słońcu się kryli Zabawy w deszczu tańce bez końca Każda chwila była jak nimb Ulotna piękna letnia miłość