[Verse] Idą razem przez świat w dymie snów Wzloty upadki przy każdej z dróg Wspólne cele choć czasem w próżni Noc zapada czas wspólnych burz [Verse 2] Krzyki w przestrzeń rozwiane wiatrem Gniew i żar w oczach płonie Lecz po burzy cisza powraca Znów wyruszają na szlak splątany [Chorus] Niech niesie nas daleko stąd Kamraci razem mimo burz Rzeka życia przecina nasz front Znajdziemy drogę do wspólnych snów [Verse 3] Podeptane marzenia podnoszą z ziemi Nowe siły w sercach płyną Kiedyś daleko tam dojdziemy swobodnie Kamraci razem w ten mrok niepokoju [Bridge] Znamy smak porażki i wątpliwości Razem silni gdy nadchodzą dni Kłócimy się lecz wracamy znów Kamraci wędrują po ścieżkach łez [Chorus] Niech niesie nas daleko stąd Kamraci razem mimo burz Rzeka życia przecina nasz front Znajdziemy drogę do wspólnych snów