[Verse] Jestem Kamil magazynier Ciągle mnie zwalniają HR ciągle do biura mnie wołają Że umówy mi nie przedłużają [Verse 2] Ja się pytam przecież czemu Skoro w pracy się staram Przy taśmie stoję bez problemu Ziemniaki na paletach układam [Chorus] Ale nie chcę 15 euro na godzinę Chcę żyć jak człowiek a nie jak maszyna Dać mi podwyżkę zamiast kłopotów Proszę szefie bez wygłupów [Verse 3] Każdego dnia to samo Wracam do domu i myślę Co zrobiłem źle co poszło wściekle Ta praca wciąż mnie męczy [Chorus] Ale nie chcę 15 euro na godzinę Chcę żyć jak człowiek a nie jak maszyna Dać mi podwyżkę zamiast kłopotów Proszę szefie bez wygłupów [Bridge] Ciężko pracuję noszę ciężary Ale wciąż czuję się jak w carze Marzę o dniu bezcennej chwili Gdzie w końcu poczuję się stabilny