[Verse] W ciemnościach czaił się strach Ulice krwawiły Uciekasz w mrokach Znów o północy zgasł każdy blask Ta noc miała smak Łzy i proch [Verse 2] Bitwa na murach Krzyki w tej ciszy Wszędzie krzaki A w nich słyszę szept Nie ma gdzie się schować Od kuli ani myśli Wszyscy czekają na coś Co wybuchnie jak grom [Chorus] Krwawa Wigilia Krwawią od ran Nadzieja gdzieś ginie kiedy staje cały plan Historie przerażają Nie wiesz Co nadchodzi Wojna własnych domów Koniec się zbliża [Verse 3] Krzyk dzieci wśród nocy Matki płaczą łzy Płeć nie ma tu znaczenia Przetrwanie – jedyny cel Gasną światła w oknach Kolędy cichną w pół Boże Narodzenie Gdy piekło staje u drzwi [Bridge] W świątecznej scenie padło tysiące słów Każde cięcie nożem Każda kula jak grzmot Sny o lepszym jutrze Ulice czerwone Krwawa Wigilia – co to znaczy być wolnym? [Chorus] Krwawa Wigilia Krwawią od ran Nadzieja gdzieś ginie kiedy staje cały plan Historie przerażają Nie wiesz Co nadchodzi Wojna własnych domów Koniec się zbliża