[Verse] Na ulicy cienie tańczą jak duchy W mroku miasta ludzie wciąż w płucach kurz Szarość wgryza się w myśli jak trucizna Nie wiesz kiedy Nie wiesz gdzie By nas złamać [Verse 2] Czuję dreszcz jak przechodzę przez tę bramę Cztery ściany jak celę w głowie mam Wszechświat głośno krzyczy Cisza odpowiada Światło w tunelu zgasło Przyszłość niewiadoma [Chorus] Kim ja jestem gdy nikt nie patrzy Maskę zrzucam Widzę swoje odbicie W oceanie pełnym fałszu Szukam prawdy Zagubiony w liczbach Odpowiedzi brak [Verse 3] Ciemność nocą w duszę wnika Sny rozmywają się jak deszczu krople Widziadła dręczą mnie Nie chcą odpocząć Głos w mojej głowie krzyczy Nie mogę zasnąć [Bridge] Ulica szepcze tajemnice Których nie słyszę Świt przynosi nowe lęki Nowe twarze Kręciem się w kółko Jak w labiryncie życia Z każdym krokiem bliżej prawdy Czy tylko śmierci [Chorus] Kim ja jestem gdy nikt nie patrzy Maskę zrzucam Widzę swoje odbicie W oceanie pełnym fałszu Szukam prawdy Zagubiony w liczbach Odpowiedzi brak