[Verse] Powodzian Rysiek z Lewina Brzeskiego Pracuje w Beselu na izolarkach Z Anią i Gosią podrywa nieśmiało Z Izabelą jara papierosy w kółko [Verse 2] Mirkowi gaz zakręca bez wahania A potem śmiech słyszę z każdej strony Codzienność w fabryce taka zwariowana Zawsze coś się dzieje jak w telewizji [Chorus] Hej Rysiek co myślisz o świecie Czy to sen czy może tylko złuda Romantyczne chwile pod ręcznym cieście Życie płynie jak rzeka którym już być cuda [Verse 3] Śpiewa sobie cicho gdy w pracy siedzi Marzy o czymś więcej w nocy i dniu Białe ściany izolarek go nie przeciążą Bo wie że coś czeka za kuli magiczną [Bridge] A gdy gitara zagra mu w sercu Wnet wszystkie problemy znikną w cieniach Jak magik wyciągnie asy ze rękawa Rysiek wyleci z Powodzi na marzenia [Chorus] Hej Rysiek co myślisz o świecie Czy to sen czy może tylko złuda Romantyczne chwile pod ręcznym cieście Życie płynie jak rzeka którym już być cuda