[Verse 1] Szybkie zaręczyny I za rok był ślub Wspólne zamieszkanie I nasz mały cud
Na świecie przyszedł Szymon Serce było w łzach Z tobą każdy poranek Miał już inny smak
[Pre-Chorus] Potem własne mieszkanie Nasze cztery ściany I w tych samych dłoniach Tyle nowych planów
[Chorus] Kocham cię, kocham cię Za to, że jesteś tu Kocham cię, kocham cię Mój najpiękniejszy cud Z tobą jest mój dom Z tobą jest mój świat Kocham cię, kocham cię Tak jak pierwszy raz
[Verse 2] I pojawia się Krystian Drugi mały śmiech Na kanapie wieczorem Cały nasz dom jest z tych lepszych dni
Kupiliśmy mieszkanko Nasze szczęście ma dach A ja ciągle wciąż widzę Jak trzymasz mnie za rękę tak
[Pre-Chorus] Kiedy patrzę na ciebie Wszystko staje się proste Dwa małe serca biegną A ja kocham coraz mocniej
[Chorus] Kocham cię, kocham cię Za to, że jesteś tu Kocham cię, kocham cię Mój najpiękniejszy cud Z tobą jest mój dom Z tobą jest mój świat Kocham cię, kocham cię Tak jak pierwszy raz
[Bridge] Dwa nazwiska w kalendarzu Jeden wspólny cel Szymon i Krystian I nasz ciepły sen Jeśli życie bywa ciężkie Ty podnosisz mnie I w tym naszym małym świecie Już nic nie gubi mnie
[Chorus] Kocham cię, kocham cię Za to, że jesteś tu Kocham cię, kocham cię Mój najpiękniejszy cud Z tobą jest mój dom Z tobą jest mój świat Kocham cię, kocham cię Tak jak pierwszy raz
Stijl van muziek
Polish pop ballad with mid-tempo pulse, gentle acoustic guitar and soft piano verses; pre-chorus opens with rising strings and restrained kick; chorus lands warm and memorable with stacked harmonies, handclap lift, and an intimate male vocal lead. Subtle reverse swells, breathy ad-libs, and a bright, polished mix with emotional close-mic clarity.