Songteksten
[Verse 1]
Szufla w dłoń
Drugi łyk kawy, lecę z tym
Sterta ciuchów krzyczy: „weź mnie”
A ja krzyczę głośniej nad tym wszystkim (hej!)
Kurz jak śnieg
Wiruje wokół, gryzie wzrok
Włączam turbo, zero łagodnych rąk
To nie porządki, to jest domowy rock
[Chorus]
Szalone sprzątanie, rozwalony blok
Miotła jak gitara, robi dziki skok
Podkręcam obroty, aż się pali mop
Nie ma przebacz dzisiaj, rządzi mocny rock (hey!)
[Verse 2]
Zlew to front
Tłuste talerze, stary sos
Gąbka jak pięść, zadaję cios za ciosem
Lecą krople, jak publika pod sceną
Odkurzacz rwie
Kable tańczą w moich nogach
Sąsiedzi myślą, że zwariowałem
Niech myślą, bo ja sprzątam jak burza
[Chorus]
Szalone sprzątanie, rozwalony blok
Miotła jak gitara, robi dziki skok
Podkręcam obroty, aż się pali mop
Nie ma przebacz dzisiaj, rządzi mocny rock (yeah!)
[Bridge]
Ręce drżą, podłoga lśni
Ja na kolanach, w oczach błysk
Kto tu kogo ogarnął dziś?
Ja ten bałagan, czy on mnie śni?
[Chorus]
Szalone sprzątanie, rozwalony blok
Miotła jak gitara, robi dziki skok
Podkręcam obroty, aż się pali mop
Nie ma przebacz dzisiaj, rządzi mocny rock (mocny rock!)
Stijl van muziek
rock, Aggressive modern rock with crunchy overdriven guitars, tight punchy drums, and male vocals that edge toward a scream on the chorus; verses stay riff-driven and rhythmic, chorus explodes with gang shouts on key phrases, short middle break with drum fills and choked guitars before the final hook