Songteksten
[Verse 1]
Na tablicy w barze
stare zdjęcie, żółty druk
"Czwórka w kapeluszach"
podpis: Widmo z Teksasu, klub
Barman mówi cicho:
"Tu się grali, dawno już"
w kącie pusta scena
i kurzu gruby kurz
[Chorus]
To tylko widmo zespołu, co wciąż gra
w mojej głowie, w moich snach
Słyszę ich w nocnym radiu, choć tam cisza trwa
widmo głośniej krzyczy, niż świat
To tylko widmo, a jednak pali jak żar
ich stare nuty wciąż mam
Widmo zespołu, co nie chciał schodzić z gwiazd
a został tutaj, w moich ranach
[Verse 2]
Mówią, że ten frontman
ryczał jak zdzierany mur
ostry głos jak wicher
co łamał każdy mur
Harmonijka wyła
jak psy pod księżycem gdzieś
gitara jak błysk stali
przecinała noc i dzień
[Chorus]
To tylko widmo zespołu, co wciąż gra
w mojej głowie, w moich snach
Słyszę ich w nocnym radiu, choć tam cisza trwa
widmo głośniej krzyczy, niż świat
To tylko widmo, a jednak pali jak żar
ich stare nuty wciąż mam
Widmo zespołu, co nie chciał schodzić z gwiazd
a został tutaj, w moich ranach
[Bridge]
[Harmonijka solo, gitara odpowiada krótkimi frazami]
Mówią, że odeszli
że czas ich zabrał w dal
lecz kiedy zamknę oczy
stoją znów pod światłem sal
Ich duch na moim strychu
na strunach siedzi, drży
i kiedy biorę akord
oni grają razem z mi
[Chorus]
To tylko widmo zespołu, co wciąż gra
w mojej głowie, w moich snach
Słyszę ich w nocnym radiu, choć tam cisza trwa
widmo głośniej krzyczy, niż świat
To tylko widmo, a jednak pali jak żar
ich stare nuty wciąż mam
Widmo zespołu, co nie chciał schodzić z gwiazd
a został tutaj, w moich ranach
Stijl van muziek
country, Polish country-rock, male vocals with a rough, raspy edge; twangy electric guitar in a lazy shuffle, solo harmonica weaving call-and-response with the voice. Verses stay close and storytelling, choruses open wider with ringing chords and stacked low harmonies. Short harmonica break after second chorus, warm tape-style saturation and intimate room reverb.