[Verse 1] Mówią mi „Uspokój się Dziecko Zwolnij” Ale w mojej głowie karnawał Cały rok trwa Nie kończy się
Patrzysz tak Jakbyś znał mój każdy sekret Ale widzisz tylko błysk w oczach Reszta to mój mały szał
[Chorus] Mówią na mnie „szalona” A ja tańczę A ja płonę Serce gubi się w rytmach Czy mi wolno Czy nie wolno?
Mówią na mnie „szalona” Nie chcę leczyć tych historii Bo gdy świat mnie znów dogoni Znowu zwieję mu do głowy (hej!)
[Verse 2] Cały plan Rozpisany w krzywych liniach Znowu zmieniam zdanie w pół zdania Tak mi lepiej Tak mi gra
Ty się śmiej Że za dużo chcę na raz Ale jak mam żyć po cichu Skoro we mnie ciągle brzmi czas
[Chorus] Mówią na mnie „szalona” A ja tańczę A ja płonę Serce gubi się w rytmach Czy mi wolno Czy nie wolno?
Mówią na mnie „szalona” Nie chcę leczyć tych historii Bo gdy świat mnie znów dogoni Znowu zwieję mu do głowy (szalona, szalona)
[Bridge] Może kiedyś będę grzeczna Może jutro Może… nie Każda moja mała klęska To początek nowych scen
[Chorus] Mówią na mnie „szalona” A ja tańczę A ja płonę Serce gubi się w rytmach Czy mi wolno Czy nie wolno?
Mówią na mnie „szalona” I nie zmienię już kierunku Bo mi dobrze jest w tym śmiechu Na krawędzi własnych snów
Stijl van muziek
Polish club-pop banger with female vocals, shimmery synth arps over a pulsing four-on-the-floor kick, tight bass groove, and bright percussive claps; verses ride a playful, half-whispered topline, chorus explodes with stacked gang vocals and a sticky call-and-response hook, final chorus adds octave harmonies and a brief synth lead answering the vocal