Songteksten
Nie każdy ma drużynę,
która świeci nawet w pochmurny dzień…
Marcel ma w sobie ogień, co rozpala pomysły,
Wiki niesie spokój, kiedy dzień bywa zbyt szybki.
Julka ma serce, które widzi więcej,
I nagle trzy energie łączą się w jednej piosence.
To nie przypadek — to rytm, który gra,
Kiedy jedno zwątpi, drugie mówi „damy radę, tak?”.
Nie potrzebują sceny ani wielkich fanfar,
Ich siła to bycie razem — proste, ale warte więcej niż skarb.
Bo kiedy są obok, świat robi się lżejszy,
Każdy krok pewniejszy, każdy uśmiech większy.
Trzy słodziaki — jedno światło,
Gdy idą razem, wszystko jest łatwe.
Marcel, Wiki, Julka — trzy serca, jeden ton,
Przyjaźń jak kompas, który zawsze wskazuje dom.
Nie ma tu rywalizacji, nie ma cienia gry,
Jest wsparcie, jest śmiech i wspólne sny.
W świecie, co czasem próbuje dzielić,
Oni pokazują, jak można się dzielić dobrem.
Nie kto pierwszy, nie kto lepszy,
Tylko kto poda rękę, gdy trzeba wesprzeć.
To w małych gestach rodzi się wielkość,
W zwykłym „chodź ze mną” i w szczerej obecności.
Każde z nich inne — i właśnie w tym sens,
Bo razem tworzą coś, czego nie złamie żaden deszcz.
Nie trzeba wielkich słów, by budować most,
Wystarczy być naprawdę — to największa moc.
Trzy słodziaki — jedno światło,
W ich śmiechu słychać przyszłość jasną.
Marcel, Wiki, Julka — brzmi jak plan,
Na świat, w którym dobro wygrywa co dnia.
I jeśli ktoś zapyta, gdzie rodzi się siła,
Powiedz: tam, gdzie przyjaźń jest prawdziwa.
Może kiedyś drogi się zmienią,
Może każdy pójdzie w swoją stronę…
Ale to, co zbudują teraz,
Zostanie w sercu jak fundament.
Trzy słodziaki — trzy jasne gwiazdy,
Świecą najmocniej, gdy są razem.
Marcel, Wiki i Julka — pamiętajcie ten rytm,
Wasza przyjaźń to skarb, nie chwilowy mit.
A jeśli świat zapomni, jak być dobry i prosty —
Spójrzcie na siebie. I przypomnijcie mu to.