[Intro] Choć naokoło mroźna mgła Tu w moim sercu ogień trwa Cichutko prosisz: "Opowiedz mi" Więc bajka płynie aż po świt
[Verse 1] Za siódmym lasem mieszkał strach Co tulił dzieci w swoich snach Bał się Że kiedy zniknie noc Zostanie sam Jak mała kropla wśród skał
[Chorus] Choć naokoło mroźna mgła Tu w moim sercu ogień trwa Gdy zamkniesz oczy Słyszysz szept To bajka Która chroni cię Choć wiatr po szybach tańczy zły Nasz mały płomyk zawsze lśni Dopóki trzymasz mocno dłoń W serduszku nosisz własny dom
[Verse 2] Na brzegu chmury siedzi czas Huśta się chwilą właśnie dla nas Liczy twe włosy Każdy gest I mówi cicho: "Teraz jest"
[Chorus] Choć naokoło mroźna mgła Tu w moim sercu ogień trwa Gdy zamkniesz oczy Słyszysz szept To bajka Która chroni cię Choć wiatr po szybach tańczy zły Nasz mały płomyk zawsze lśni Dopóki trzymasz mocno dłoń W serduszku nosisz własny dom
Stijl van muziek
Warm fairy-tale ballad over intimate piano and soft strings; male vocals in a very low, close-mic register. Verses stay hushed and lullaby-like, piano carrying simple broken chords while violins trace gentle countermelodies. Chorus swells slightly with wider string pads and subtle vocal doubles, then settles back down on the outro. Delicate reverb gives a dreamy, bedtime-story atmosphere while keeping the bass voice rich and present.