[Verse 1] Twoje krzesło wciąż się chwieje Gdy przechodzę obok drzwi Kubek z plamą po herbacie Jakbyś wyszedł tylko dziś W kalendarzu twoje pismo Strzałka Znak zapytania A ja trzymam ten zeszyt Jak obronę przed czekaniem
[Chorus] To więź Której śmierć nie zakończyła Ty wciąż mówisz we mnie Gdy milczę do szyby To coś Czego ziemia nie przykryła Bo kiedy zamykam oczy Stoisz po drugiej strony ciszy
[Verse 2] Wciąż poprawiam twoje zdjęcia Choć nie krzywisz ust od lat W nocy śni mi się twój śmiech Jakbyś znów gonił mój strach Twoje słowa w mojej głowie Czasem kłują Czasem niosą Nawet kiedy się buntuję Idę drogą Którą wskazął
[Chorus]
[Bridge] Jeśli jesteś gdzieś daleko Albo bardzo Bardzo blisko W każdej myśli Każdym kroku Rysujesz mi nowe wszystko Nie wiem Czy cię jeszcze spotkam Czy to tylko szept pamięci Ale twoje imię w moim gardle Brzmi jak obietnica Która się nie kończy
[Chorus]
Stijl van muziek
Melancholic indie ballad with intimate acoustic guitar, soft piano swells, and subtle strings; verses stay close and conversational, chorus blooms with wide reverb and stacked harmonies. Gentle build toward the bridge, then a stripped final hook. Male or female vocals, warm and close-miked.