[Verse] Budzi się rano W głowie chaos Nic nie gra Cienie w kątach Noc nie odeszła Trwa W sercu pustka Jakby czas stanął w miejscu Znośne kłopoty A dusza wciąż w więzieniu
[Chorus] Patrzę w lustro Odbicie drży Mrok mnie ściga Znów czuję krzyk Zabrałem noc Ale dnia brak Życie to wał A nie żaden znak
[Verse 2] W kieszeni dym W myślach wiatr Nic więcej Słowa giną Jakbym pisał je na tęczy Zegar tyka Ale czas mnie nie dotyka Uciekam w próżnię Gdzie cisza jest muzyką
[Chorus] Patrzę w lustro Odbicie drży Mrok mnie ściga Znów czuję krzyk Zabrałem noc Ale dnia brak Życie to wał A nie żaden znak
[Bridge] Czy jest droga Gdzie kończy się ta mgła Czy po drugiej stronie ktoś na mnie tam trwa Czy upadek jest początkiem A nie końcem Czy w tym mroku znajdę kiedyś słońce
[Chorus] Patrzę w lustro Odbicie drży Mrok mnie ściga Znów czuję krzyk Zabrałem noc Ale dnia brak Życie to wał A nie żaden znak
Stijl van muziek
electric; driven by distorted guitars and a pounding drumbeat. polish male vocals with a raspy, raw, rock, gritty, emotive delivery.