Songteksten
Gdy lato woła w dal nieznaną,
a droga błyszczy mgłą poranną,
wtedy dżimi cicho mruczy:
– Chodź, jedziemy, świat się uczy!
Nie boi się błota, kamieni ni gór,
dla niego każda ścieżka to stół.
Tam, gdzie asfalt dawno znika,
zaczyna się jego muzyka.
Na wyprawy, na ognisko,
tam, gdzie niebo jest tak blisko,
dżimi stanie wśród pól i lasów,
pod gwiazdami, bez hałasu.
W środku ciepło, śpi się miękko,
noc rozlewa się szeroką pętlą.
Kawa z rana, świt nad głową,
wolność pachnie przygodą nową.
Nie potrzebuje blasku miast,
bo w prostocie cały ma świat.
Mały, zwinny, pełen mocy —
twój towarzysz każdej nocy.
Bo kto raz z dżimim ruszy w drogę,
ten już zawsze tęskni potem.
Za tą ciszą, za tym szlakiem,
za życiem w rytmie przygody takim.