Songteksten
Inna twarz, inny plan
Na ulicach widzę je wciąż.
Zmieniają zdanie jak rękawiczki..
Dzisiaj przyjaciel, jutro już wąż,
Zapalają w głowie znicze..
Ich spojrzenia tną jak szkło,
Za plecami sieją zło..
Uważaj na każdy krok,
Bo zapada szybko zmrok..
Lustrzane odbicia w oczach masz,
Każdego dnia nową grasz.
Maskarada wiecznie trwa,
Kto jest tobą, a kto gra?
Mówią jedno, robią drugie.
Ich intencje są niedługie,
Chcą cię wciągnąć w ciemny zaułek.
Gdzie niejeden już upadł człowiek,
Kryminał wisi w powietrzu..
Lepiej wiej, zanim poczujesz,
Ten fałszywy, słodki zapach..
(refren)
Który wciąga cię w pułapkę
Kto jest kim, już nie wiem sama
Tyle twarzy, istny kram,
Za którą z nich prawda się chowa?
Zaczyna się gra od nowa..
Chciałabym wierzyć w twoje słowa,
Ale prawda się gdzieś chowa,
Za uśmiechem, za gestami,
Walczę z twoimi duchami,
Każdego dnia inna gra,
Kolejny dzień, tysiące masek..
Uśmiech na chwilę, potem znika,
Chciałabym zobaczyć choć raz,
ich prawdziwą twarz..
Bez sztucznych póz, bez kłamstw i ról,
Które zadają im ból,
Tysiąc masek spada w dół,
Został tylko król..
Patrzysz w oczy, myślisz, że mnie znasz,
A ja ci daję nową twarz,
Uśmiech numer pięć, ten najlepszy,
Ukrywa wszystko, co mnie dręczy,
A w środku serca wieczny chłód,
Gram swoją rolę..
Fałszywy uśmiech,przyklejony mam
Do wszystkich moich niespełnionych bram..
I nikt nie widzi, co się dzieje w tle,
Że moje myśli są naprawdę dobre a nie złe..
Za dnia aniołem, a demonem w snach..
W moich spojrzeniach mieszka tylko hart..
(refren)
Kto jest kim, już nie wiem sama,
Tyle twarzy, istny kram,
Za którą z nich prawda się chowa?
Zaczyna się gra od nowa..
Korytarze pełne pustych głów,
Powtarzających setki pustych słów.
Każdy udaje, że jest okej,
Na karuzeli swoich wielkich ściem,
Jeden gest może zdradzić ich,
Ten nerwowy, mały, cichy tik.
Pod powierzchnią wrze, gotuje się..
Lecz przedstawienie musi toczyć się,
Czy widzisz prawdę, czy tylko kłamiesz?
Uważaj na spojrzenia,
Pełne są złudzenia,
Za każdą maską coś się zmienia,
Do zobaczenia, pozdrawia patka wychowana z pod ziemia..