[wers] Patrzyli na imie nie patrzyli na łzy miałem być nikim a dla zioma jestem tu kimś to jest cenniejsze więcej niż sława to jest bardziej wartościowe niż kasa ci którzy patrzyli sie śmiali krzyczę wypierdalać bo przez was tępe pały to życia nie miałem od zaraz to wszystko zaczęło się dawno choć słyszysz mnie zaledwie rok byłem utopiony po bagno gdzie balenciaga, gucci, louis vuitton? nie potrzebuje gówna żeby się chwalić na fejsie jestem skromnym dzieciakiem nie potrzebuje nikogo za zemste czuje się pięknie psychopata w ciele dziecka dusza schowana a kiedyś byłem beksa chyba już nie ma nikogo z kim mógłbym normalnie pogadać każdy pierdoli że ważna jest sława i kasa a ja nie chce tego nie chce o tym słyszeć to tylko dodatek chociaż może warty jest clickbait? nie nie, nie o to tu chodzi ja jestem prawdziwy do kości kiedy umre zostawiam wam moje pamiątki