[Verse] Ryszard emerytowany glina Jola przy drzewkach To jest jej rodzina Poznali się przypadkiem w parku w niedzielę On wdową Ona wdową Znaleźli nadzieję [Verse 2] Mają dużo kotków W domu pełen gwar Śmiech Joli się niesie gdy Ryszard coś rzekł Najbardziej kochają Skarpetkę Kotkę białą Dni im mijają Codzienność jak bal [Chorus] W Tarnowie na działce Gdzieś tam pod niebem Gdzie życie się toczy W rytmie co dzień Ryszard i Jola Dwie dusze spragnione Razem odnaleźli Co stracone było [Verse 3] Jola sadzi kwiaty Ryszard płoty maluje Ich ręce się spotykają W uśmiechu pałają Każdy dzień to nowa szansa Choć czas szybko mija Gdy jesteś z kimś blisko To nic nie przemija [Bridge] Skarpetka mruczy Gdy wieczór zapada Ryszard i Jola przytuleni w cieniu Ich życie to bajka Bez wielkich wymagań Ważne tylko jedno By być w swoim cieniu [Chorus] W Tarnowie na działce Gdzieś tam pod niebem Gdzie życie się toczy W rytmie co dzień Ryszard i Jola Dwie dusze spragnione Razem odnaleźli Co stracone było