Songteksten
[Verse]
Nocka w kastorze, ciemność mi towarzyszy,
Siedzę na straży, morda ledwo się wykrzywi.
Za minimum parę groszy, tu latam na kawę,
Szef obiecał więcej, a ja skończyłem z żartem.
[Verse 2]
Patrzę na kamery, duchów raczej nie widzę,
Coś się rusza w rogu, ale to tylko wiatr cichy.
Kalkulator na biurku, zrób matkę z liczeniem,
Rachunek na koniec miesiąca, i znowu nie doceniam.
[Chorus]
Małe pieniądze, wielki stres,
Nocki w kastorze, życie jest test.
Kawę płynącą, krwawą nie chrzczesz,
Przejeżdżam przez noce, sen już mój wczesny.
[Verse 3]
Uniform sztywny, kręgosłup trzeszczy,
Kamizelka kuloodporna, chociaż nie w centrum metra.
Obłędne kamery, wkoło nic się nie dzieje,
Gromadzą się w kącie, cienie jak demony w sieci.
[Verse 4]
Koledzy na bazie, dzielimy los braterstwa,
Nikt nie pyta dlaczego, wciąż nocne przymierza.
Wyciągam z kieszeni, kilka groszy zapłat,
Czy to kasa za życie, czy znowu wracam z matką?
[Chorus]
Małe pieniądze, wielki stres,
Nocki w kastorze, życie jest test.
Kawę płynącą, krwawą nie chrzczesz,
Przejeżdżam przez noce, sen już mój wczesny.