[Verse 1] Jeśli kochasz, nie zatrzymuj Nie każ sercu zmieniać twarzy Pozwól odejść, jeśli szczęście Poza tobą mu się marzy
[Pre-Chorus] Nie ma winy, nie ma gniewu Tylko cisza między nami Czasem trzeba zrobić miejsce Choć się pęka pod słowami
[Chorus] Kocham cię — więc puszczam wolno Niech cię niesie własny dzień Choćbym chciał cię mieć przy sobie Nie zamienię miłości w cień Kocham cię — więc trzymam dystans Nie z urazy, nie przez żal Jedno słowo, gest i spojrzenie Mogą zmienić cały świat
[Verse 2] Gdy odchodzisz, nie zatrzaskam Drzwi, za którymi czekał dom Wiem, że szczęście nie jest darem Który można dzielić na pół
[Pre-Chorus] Nie ma winy, nie ma gniewu Tylko cisza między nami Czasem trzeba zrobić miejsce Choć się pęka pod słowami
[Chorus] Kocham cię — więc puszczam wolno Niech cię niesie własny dzień Choćbym chciał cię mieć przy sobie Nie zamienię miłości w cień Kocham cię — więc trzymam dystans Nie z urazy, nie przez żal Jedno słowo, gest i spojrzenie Mogą zmienić cały świat
[Bridge] Niech nie drży mój głos przy tobie Niech nie zdradzi dłoni dreszcz Bo wystarczy, że cię zawołam A zawrócisz — może wbrew
[Final Chorus] Kocham cię — więc puszczam wolno Niech cię niesie własny dzień Choćbym chciał cię mieć przy sobie Nie zamienię miłości w cień Kocham cię — więc trzymam dystans Nie z urazy, nie przez żal Jedno słowo, gest i spojrzenie Mogą zmienić cały świat
[Outro] Jeśli kochasz, pozwól odejść Niech szczęśliwy będzie ktoś Nawet kiedy wbrew sobie Milkniesz, by ocalić go
[Verse 1] Jeśli kochasz, nie zatrzymuj Nie każ sercu zmieniać twarzy Pozwól odejść, jeśli szczęście Poza tobą mu się marzy [Pre-Chorus] Nie ma winy, nie ma gniewu Tylko cisza między nami Czasem trzeba zrobić miejsce Choć się pęka pod słowami [Chorus] Kocham cię — więc puszczam wolno Niech cię niesie własny dzień Choćbym chciał cię mieć przy sobie Nie zamienię miłości w cień Kocham cię — więc trzymam dystans Nie z urazy, nie przez żal Jedno słowo, gest i spojrzenie Mogą zmienić cały świat [Verse 2] Gdy odchodzisz, nie zatrzaskam Drzwi, za którymi czekał dom Wiem, że szczęście nie jest darem Który można dzielić na pół [Pre-Chorus] Nie ma winy, nie ma gniewu Tylko cisza między nami Czasem trzeba zrobić miejsce Choć się pęka pod słowami [Chorus] Kocham cię — więc puszczam wolno Niech cię niesie własny dzień Choćbym chciał cię mieć przy sobie Nie zamienię miłości w cień Kocham cię — więc trzymam dystans Nie z urazy, nie przez żal Jedno słowo, gest i spojrzenie Mogą zmienić cały świat [Bridge] Niech nie drży mój głos przy tobie Niech nie zdradzi dłoni dreszcz Bo wystarczy, że cię zawołam A zawrócisz — może wbrew [Final Chorus] Kocham cię — więc puszczam wolno Niech cię niesie własny dzień Choćbym chciał cię mieć przy sobie Nie zamienię miłości w cień Kocham cię — więc trzymam dystans Nie z urazy, nie przez żal Jedno słowo, gest i spojrzenie Mogą zmienić cały świat [Outro] Jeśli kochasz, pozwól odejść Niech szczęśliwy będzie ktoś Nawet kiedy wbrew sobie Milkniesz, by ocalić go
Style of Music
Deep Polish folk ballad with a mysterious, romantic atmosphere. Slow, measured pulse; earthy male baritone with intimate