(Zwrotka 1)
Pod jednym dachem, pod tym samym niebem,
Dzielimy się troską, radością i chlebem.
Czasem zaszumią w tych ścianach sztormy,
Bo każdy z nas ma przecież swoje formy.
Mówimy głośno, gdy emocje płoną,
Kłótnie wybuchają, zaraz potem toną.
(Refren)
Bo w rodzinie jest siła, która wszystko przetrwa,
Gdy świat nas testuje i rzuca wyzwania.
W rodzinie jest wsparcie, bezpieczna przystań,
Dłoń zawsze gotowa do ratowania.
W naszej rodzinie musimy być silni,
Choć burza szaleje, my idziemy w krok.
Bo nasza miłość to czysta potęga,
Rozgoni przed nami największy mrok.
(Zwrotka 2)
Po każdej burzy przychodzi godzina,
Gdy przy jednym stole siada cała rodzina.
Wtedy rozmawiamy, słuchamy nawzajem,
Każde trudne słowo mostem się staje.
Bez wielkich gestów, bez zbędnej dumy,
Bo najważniejszy jest szacunek w szumie.
Szacunek dla ciszy, szacunek dla zdania,
To fundament naszego trwania.
(Refren)
Bo w rodzinie jest siła, która wszystko przetrwa,
Gdy świat nas testuje i rzuca wyzwania.
W rodzinie jest wsparcie, bezpieczna przystań,
Dłoń zawsze gotowa do ratowania.
W naszej rodzinie musimy być silni,
Choć burza szaleje, my idziemy w krok.
Bo nasza miłość to czysta potęga,
Rozgoni przed nami największy mrok.
(Bridge)
Mogą pękać ściany i walić się plany,
Ale my się nigdy łatwo nie poddamy.
Zbudowani z rozmów, ze splecionych dłoni,
Naszej wspólnej mocy nic nie dogoni!
(Refren)
Bo w rodzinie jest siła, która wszystko przetrwa,
Gdy świat nas testuje i rzuca wyzwania.
W rodzinie jest wsparcie, bezpieczna przystań,
Dłoń zawsze gotowa do ratowania.
W naszej rodzinie musimy być silni,
Choć burza szaleje, my idziemy w krok.
Bo nasza miłość to czysta potęga,
Rozgoni przed nami największy mrok.
(Outro)
Rozmowa, szacunek i wspólna droga.
W rodzinie jest siła.
Nasza siła.
(Zwrotka 1) Pod jednym dachem, pod tym samym niebem, Dzielimy się troską, radością i chlebem. Czasem zaszumią w tych ścianach sztormy, Bo każdy z nas ma przecież swoje formy. Mówimy głośno, gdy emocje płoną, Kłótnie wybuchają, zaraz potem toną. (Refren) Bo w rodzinie jest siła, która wszystko przetrwa, Gdy świat nas testuje i rzuca wyzwania. W rodzinie jest wsparcie, bezpieczna przystań, Dłoń zawsze gotowa do ratowania. W naszej rodzinie musimy być silni, Choć burza szaleje, my idziemy w krok. Bo nasza miłość to czysta potęga, Rozgoni przed nami największy mrok. (Zwrotka 2) Po każdej burzy przychodzi godzina, Gdy przy jednym stole siada cała rodzina. Wtedy rozmawiamy, słuchamy nawzajem, Każde trudne słowo mostem się staje. Bez wielkich gestów, bez zbędnej dumy, Bo najważniejszy jest szacunek w szumie. Szacunek dla ciszy, szacunek dla zdania, To fundament naszego trwania. (Refren) Bo w rodzinie jest siła, która wszystko przetrwa, Gdy świat nas testuje i rzuca wyzwania. W rodzinie jest wsparcie, bezpieczna przystań, Dłoń zawsze gotowa do ratowania. W naszej rodzinie musimy być silni, Choć burza szaleje, my idziemy w krok. Bo nasza miłość to czysta potęga, Rozgoni przed nami największy mrok. (Bridge) Mogą pękać ściany i walić się plany, Ale my się nigdy łatwo nie poddamy. Zbudowani z rozmów, ze splecionych dłoni, Naszej wspólnej mocy nic nie dogoni! (Refren) Bo w rodzinie jest siła, która wszystko przetrwa, Gdy świat nas testuje i rzuca wyzwania. W rodzinie jest wsparcie, bezpieczna przystań, Dłoń zawsze gotowa do ratowania. W naszej rodzinie musimy być silni, Choć burza szaleje, my idziemy w krok. Bo nasza miłość to czysta potęga, Rozgoni przed nami największy mrok. (Outro) Rozmowa, szacunek i wspólna droga. W rodzinie jest siła. Nasza siła.