[Intro]
Przysuń krzesło, zostań chwilę,
jeszcze tyle powiem ci…
[Verse 1]
Zostawiasz światło, kiedy późno wracam,
po moich krokach poznajesz gorszy dzień.
Nie muszę przy tobie udawać, że potrafię
ze wszystkim zawsze radzić sobie sam.
Pamiętasz sprawy, o których zapominam,
i pytasz czasem: „Jak ci dzisiaj jest?”.
Odkładasz telefon, gdy zaczynam mówić,
a ja znów czuję, że słuchasz właśnie mnie.
[Pre-Chorus]
Tyle się zmienia, tyle ucieka,
tak łatwo zgubić nas po drodze gdzieś.
A ja wciąż pragnę jednego człowieka,
przy którym mogę słabszy być.
[Chorus]
Kochaj mnie w zwykły dzień,
gdy niewiele układa się.
Gdy uśmiechu zabraknie mi,
zostań blisko choć kilka chwil.
Kochaj mnie, gdy trudniej jest,
kiedy milczę i gubię sens.
Pośród tylu codziennych spraw
znajdźmy chwilę tylko dla nas.
[Verse 2]
Ja też chcę widzieć, kiedy jesteś zmęczona,
zaparzyć herbatę, zanim przyjdzie chłód.
Nie zbywać żartem tego, co cię boli,
i umieć zostać, kiedy braknie słów.
Nie zawsze od razu znajdziemy odpowiedź,
czasem się poróżnimy o drobiazg czy dwa.
Lecz chcę cię zrozumieć, zanim coś dopowiem,
bo bardziej niż rację — chcę ocalić nas.
[Pre-Chorus]
Niech nam nie ginie w pośpiechu ta czułość,
która najwięcej znaczy w trudny czas.
Chcę cię poznawać, choć znam cię tak długo,
i wciąż mieć tyle pytań do ciebie co dawniej.
[Chorus]
Kochaj mnie w zwykły dzień,
gdy niewiele układa się.
Gdy uśmiechu zabraknie mi,
zostań blisko choć kilka chwil.
Kochaj mnie, gdy trudniej jest,
kiedy milczę i gubię sens.
Pośród tylu codziennych spraw
znajdźmy chwilę tylko dla nas.
[Bridge]
Kiedy przyjdą nam siwe włosy,
kiedy zwolni codzienny bieg,
chcę wciąż słyszeć z drugiego pokoju:
„Chodź, zrobiłam kawę, napij się”.
I przy stole, jak tyle razy,
twoją ciepłą dłoń w dłoni mieć.
Jeszcze tyle przed nami rozmów,
jeszcze tyle tych zwykłych dni.
[Final Chorus]
Kochaj mnie w zwykły dzień,
ja tak samo pokocham cię.
Gdy uśmiechu zabraknie ci,
będę blisko, tak jak dziś.
Kochaj mnie, gdy trudniej jest,
razem łatwiej odnaleźć sens.
Pośród tylu codziennych spraw
zawsze znajdę chwilę dla nas.
[Outro]
Przysuń krzesło, zostań chwilę…
Dobrze, że tu jesteś dziś.
[Intro] Przysuń krzesło, zostań chwilę, jeszcze tyle powiem ci… [Verse 1] Zostawiasz światło, kiedy późno wracam, po moich krokach poznajesz gorszy dzień. Nie muszę przy tobie udawać, że potrafię ze wszystkim zawsze radzić sobie sam. Pamiętasz sprawy, o których zapominam, i pytasz czasem: „Jak ci dzisiaj jest?”. Odkładasz telefon, gdy zaczynam mówić, a ja znów czuję, że słuchasz właśnie mnie. [Pre-Chorus] Tyle się zmienia, tyle ucieka, tak łatwo zgubić nas po drodze gdzieś. A ja wciąż pragnę jednego człowieka, przy którym mogę słabszy być. [Chorus] Kochaj mnie w zwykły dzień, gdy niewiele układa się. Gdy uśmiechu zabraknie mi, zostań blisko choć kilka chwil. Kochaj mnie, gdy trudniej jest, kiedy milczę i gubię sens. Pośród tylu codziennych spraw znajdźmy chwilę tylko dla nas. [Verse 2] Ja też chcę widzieć, kiedy jesteś zmęczona, zaparzyć herbatę, zanim przyjdzie chłód. Nie zbywać żartem tego, co cię boli, i umieć zostać, kiedy braknie słów. Nie zawsze od razu znajdziemy odpowiedź, czasem się poróżnimy o drobiazg czy dwa. Lecz chcę cię zrozumieć, zanim coś dopowiem, bo bardziej niż rację — chcę ocalić nas. [Pre-Chorus] Niech nam nie ginie w pośpiechu ta czułość, która najwięcej znaczy w trudny czas. Chcę cię poznawać, choć znam cię tak długo, i wciąż mieć tyle pytań do ciebie co dawniej. [Chorus] Kochaj mnie w zwykły dzień, gdy niewiele układa się. Gdy uśmiechu zabraknie mi, zostań blisko choć kilka chwil. Kochaj mnie, gdy trudniej jest, kiedy milczę i gubię sens. Pośród tylu codziennych spraw znajdźmy chwilę tylko dla nas. [Bridge] Kiedy przyjdą nam siwe włosy, kiedy zwolni codzienny bieg, chcę wciąż słyszeć z drugiego pokoju: „Chodź, zrobiłam kawę, napij się”. I przy stole, jak tyle razy, twoją ciepłą dłoń w dłoni mieć. Jeszcze tyle przed nami rozmów, jeszcze tyle tych zwykłych dni. [Final Chorus] Kochaj mnie w zwykły dzień, ja tak samo pokocham cię. Gdy uśmiechu zabraknie ci, będę blisko, tak jak dziś. Kochaj mnie, gdy trudniej jest, razem łatwiej odnaleźć sens. Pośród tylu codziennych spraw zawsze znajdę chwilę dla nas. [Outro] Przysuń krzesło, zostań chwilę… Dobrze, że tu jesteś dziś.