Lyrics
[REFREN]
To miał być ostatni telefon,
ostatnie „hej”, ostatni znak.
Miałem już nie wracać do Ciebie,
miałem zostawić wszystko tam.
To miał być ostatni telefon,
ostatnia noc i ostatni raz.
A jednak znowu patrzę na ekran
i nie wiem, czy zadzwonić jeszcze raz.
[ZWROTKA PIERWSZA]
Siedzę sam w aucie pod blokiem,
silnik już dawno zgasł.
Twój numer świeci na ekranie,
a ja patrzę na niego kolejny raz.
Mówię sobie:
„Nie rób tego.
Nie wracaj tam, gdzie bolało”.
Ale noc jest długa,
a serce jak zwykle
ma gdzieś wszystko, co mu powiedział rozsądek.
Wpisuję wiadomość:
„Hej, co słychać?”
Kasuję.
Znowu piszę:
„Może pogadamy?”
I znowu kasuję.
Kurwa, ile można walczyć
z jednym głupim przyciskiem „zadzwoń”?
[REFREN]
To miał być ostatni telefon,
ostatnie „hej”, ostatni znak.
Miałem już nie wracać do Ciebie,
miałem zostawić wszystko tam.
To miał być ostatni telefon,
ostatnia noc i ostatni raz.
A jednak znowu patrzę na ekran
i nie wiem, czy zadzwonić jeszcze raz.
[ZWROTKA DRUGA]
Mówiłem wszystkim:
„Już po wszystkim.
Mam to zamknięte.
Nie wracam”.
Gówno prawda.
Bo kiedy robi się cicho,
pierwsza wracasz właśnie Ty.
Twój śmiech.
Twój głos.
To Twoje:
„Nie rozłączaj się jeszcze”.
Pamiętam, jak gadaliśmy do rana,
jakby jutro miało nigdy nie nadejść.
A dzisiaj siedzę tu sam
i zastanawiam się,
czy Ty też czasem
patrzysz na mój numer.
Czy jeszcze pamiętasz mój głos.
Czy może już naprawdę
nauczyłaś się żyć beze mnie.
[BRIDGE]
Może powinienem odpuścić.
Może powinienem wyrzucić ten numer.
Może powinienem w końcu
przestać wracać do tego samego.
Tylko że...
gdyby naprawdę było po wszystkim,
nie siedziałbym tutaj
o drugiej w nocy
z telefonem w dłoni.
[WOKAL MOCNO]
KURWA, ILE MOŻNA SIĘ BAĆ
JEDNEGO TELEFONU?!
ILE MOŻNA UDAWAĆ,
ŻE JUŻ NIC NIE CZUJĘ?!
JEŚLI TO MA BYĆ KONIEC,
TO CHCĘ GO USŁYSZEĆ OD CIEBIE!
A JEŚLI JESZCZE COŚ ZOSTAŁO...
TO MOŻE WŁAŚNIE TERAZ
POWINIENEM ZADZWONIĆ!
[REFREN – FINAŁ]
To miał być ostatni telefon,
ostatnie „hej”, ostatni znak.
Miałem już nie wracać do Ciebie,
ale chyba jeszcze nie ten czas.
To miał być ostatni telefon,
ostatnia noc i ostatni raz.
A jednak znowu patrzę na ekran...
i tym razem
nie kasuję numeru.
[OUTRO]
Dobra.
Dzwonię.
Jeszcze raz.
Ostatni telefon.
Style of Music
Polish Cinematic Street Rap / Urban Hip Hop. MALE VOCAL ONLY. STRICTLY MALE VOCAL FOR THE ENTIRE SONG. START WITH THE CHORUS. NO INTRO. Deep, rough, emotional male voice. Dark piano, cinematic strings, deep 808 bass, modern hip hop drums, wide atmospheric synths, subtle electric guitar. Verses intimate, raw and conversational. The singer should sound like a man sitting alone at night, staring at his phone and fighting with himself whether to call. Chorus big, melodic and emotional. Important lines should rise into a strong emotional near-shout: “KURWA, ILE MOŻNA SIĘ BAĆ JEDNEGO TELEFONU?!” “TO MOŻE WŁAŚNIE TERAZ POWINIENEM ZADZWONIĆ!” Mood: night drive, loneliness, unfinished love, hesitation, longing, tension. NO FEMALE VOCAL. NO DUET. NO DISCO POLO. NO BALLAD. Around 94–100 BPM. POLISH LANGUAGE ONLY. Target length: 2:50–3:10.