Lyrics
Zwrotka 1
Mówiłaś „zawsze”, a minęło kilka chwil,
Twoje słowa były piękne, lecz nie miały siły.
Budowałem z nich nadzieję, dzień po dniu,
A ty po cichu znikałaś z mojego snu.
Pre-refren
Dziś już wiem, choć długo nie chciałem,
Że kochałem obraz, który sam stworzyłem.
Refren
Bo nasza miłość była kłamstwem,
Choć wtedy wierzyłem w każde „my”.
Trzymałem mocno coś, czego nie było,
A ty zostawiłaś tylko puste dni.
Dziś nie chcę wracać do tamtych chwil,
Nie chcę już pytać, kto zawinił.
Jeśli miłość miała wyglądać tak —
To dobrze, że skończyło się tak.
Zwrotka 2
Pamiętam miejsca, w których śmialiśmy się,
Dziś mijam je i nie zatrzymuję się.
Każde „kocham” brzmi inaczej niż wcześniej,
Bo prawda wyszła na jaw zdecydowanie za późno.
Pre-refren
Nie będę szukał odpowiedzi w twoich słowach,
Nie każda historia zasługuje na dalszy rozdział.
Refren
Bo nasza miłość była kłamstwem,
Choć wtedy wierzyłem w każde „my”.
Trzymałem mocno coś, czego nie było,
A ty zostawiłaś tylko puste dni.
Dziś nie chcę wracać do tamtych chwil,