Niebo otwarte, a w nim biały koń Wierny Prawdziwy Wojownik nasz Pan Oczy zaś Jego jak płomień ognisty Na głowie diademy tak liczne są Wypisane miał imię, nikt go nie znał Tylko On sam dobrze Je znał Przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi Imię zaś Jego: Słowo Boże, brzmi
Wojska niebieskie za Nim szły Na białych koniach biały bisior lśni Z ust Jego wychodzi ostry miecz Którym miał pobić narodów złość Będzie On rządził nad narodami Laską żelazną mocy swej Bóg Wszechmogący oto się gniewa Będzie On tłoczył kadź gniewu swojego
Na szacie, na biodrze ma wypisane Imię Król królów i panów Pan Niech każde kolano się przed Nim zegnie Baranek Zabity to panów Pan