Lyrics
[ZWROTKA PIERWSZA]
Życie nieraz rzuca cień,
czasem zabiera mi spokojny sen.
I choć pod nogi kładzie kamień znów,
ja wstaję silniejsza pośród burz.
Praca bywa moją ciszą,
ucieczką, kiedy serce krzyczy skrycie.
Tam na chwilę milknie świat,
i łatwiej złapać własny rytm i oddech dnia.
Twardo stoję, choć niełatwo jest,
bo los nie pyta, kiedy zada cios.
A ja za każdym razem wstaję znów,
z podniesioną głową mimo wszystkich słów.
[REFREN]
Z podniesioną głową idę przez świat,
choć nieraz chciał mnie złamać wiatr.
Nie liczy się to, kto ile ma,
lecz szczere serce i prawda.
Z podniesioną głową patrzę przed siebie,
choć czasem ciemniej jest niż w niebie.
Nie zniszczą mnie fałsz i puste gry,
bo wciąż mam siłę, by dalej żyć.
[ZWROTKA DRUGA]
Mam swoje pasje, mam własny świat,
podróże z partnerem i dzieci śmiech.
To są chwile, które dają sens,
i przypominają mi, kim jestem, wiesz.
Lubię usiąść całkiem sama,
kiedy cisza mówi więcej niż tysiąc zdań.
Wtedy patrzę gdzieś daleko w przód
i układam sobie przyszłość z myśli i ze snów.
Nie lubię ludzi o dwóch twarzach,
co uśmiechają się, a w sercu mają chłód.
Takich, co gdyby mogli, wbiliby nóż,
i jeszcze mówili, że robią to z troski już.
Nie raz chcieli zniszczyć mnie,
ale nie wiedzieli, ile siły mam.
Bo kiedy spadam, wstaję znów,
i nie oddaję życia w obce ręce już.
[REFREN]
Z podniesioną głową idę przez świat,
choć nieraz chciał mnie złamać wiatr.
Nie liczy się to, kto ile ma,
lecz szczere serce i prawda.
Z podniesioną głową patrzę przed siebie,
choć czasem ciemniej jest niż w niebie.
Nie zniszczą mnie fałsz i puste gry,
bo wciąż mam siłę, by dalej żyć.
[PRZEJŚCIE]
Lubię dostawać kwiaty,
bo w prostych gestach mieszka ciepło.
Nie pieniądz daje człowiekowi wartość,
lecz dobro, które nosi w sercu.
I choć życie nadal pisze trudne sceny,
ja nie pozwolę zgasić swoich barw.
Bo wiem, że jeszcze przyjdzie dzień,
gdy wszystko, co dobre, wróci do mnie znów.
[REFREN – FINAŁ]
Z podniesioną głową idę przez świat,
choć nieraz chciał mnie złamać wiatr.
Nie liczy się to, kto ile ma,
lecz szczere serce i prawda.
Z podniesioną głową patrzę przed siebie,
i wierzę mocno jeszcze bardziej w siebie.
Choć życie nieraz próbowało mnie zgiąć,
ja wciąż potrafię wstać i iść.
Z podniesioną głową...
dzień za dniem.
Style of Music
Polish emotional pop ballad / soft modern pop in the style of a calm, heartfelt female song. FEMALE VOCAL ONLY. START SINGING IMMEDIATELY. Gentle opening, no long intro. Emotional, sincere and feminine vocal. Soft piano, subtle modern beat, delicate strings, atmospheric background and a melodic, memorable chorus. Mood: reflective, strong, touching, honest, slightly melancholic but hopeful. Not disco polo. Not aggressive. Keep it natural, warm and emotional. POLISH LANGUAGE ONLY. Target length: around 3:30–4:20.