Lyrics
(Zwrotka 1)
Mateuszu, co siedziałeś przy cle,
Co zobaczyłeś w oczach Jezusa tego dnia?
Że zostawiłeś wszystko, co znane i bliskie,
Gdy wszyscy zasnęli, pytałeś w mroku sam:
Co On takiego zobaczył we mnie,
Któż pomieści Boży myśl i wybór sam?
(Refren)
O tajemnico powołania, jak dobrze, że jesteś,
Bóg wybiera to, co słabe i głupie po ludzku,
Nie w sile własnego „ja”, nie w poczuciu swych sił,
Tylko w Imieniu Jezus jest moje uzdrowienie!
(Zwrotka 2)
Zaprowadź mnie, Janie, pod Chrystusa krzyż,
Abym uczył się kochać, pokonał swój lęk,
By przyjmując cierpienie, nie bać się samotności,
Być uczniem umiłowanym tak jak ty.
Bo miłość, która kosztuje, choć zaboli przez chwilę,
Daje sens i przemienia serca ludzkiego bieg.
(Refren)
O tajemnico powołania, jak dobrze, że jesteś,
Bóg wybiera to, co słabe i głupie po ludzku,
Nie w sile własnego „ja”, nie w poczuciu swych sił,
Tylko w Imieniu Jezus jest moje uzdrowienie!
(Mostek)
Na szczycie Kalwarii, wśród mroku i skał,
Ostatni testament z krzyża nam dał.
Maryja swym płaszczem okryje moją nagość,
Kościół nie tylko jest matką – matkę otrzymał znów!
(Outro)
Czy chodzi o to, by szukać odpowiedzi,
Czy po prostu na głos Boga odpowiedzieć?
Zostawić spokój, bieg dzieci usłyszeć w świątyni,
I iść za Nim bez lęku...
Style of Music
Spiritual, Rock, Classic Rock, emotional, Male Voice, 80-120 BPM