Lyrics
Zwrotka 1)Jesienny wiatr szarpie gałęzie drzewŚwiat wokół zwalnia, zmienia swój biegLecz w tym chłodzie czuję dziwny żarJakby z błędu wyrywał mnie czarZostawiam z tyłu to, co kradło senZ każdym oddechem zaczyna się dzieńCzas powoli zmywa dawny bólUkłada klocki rozrzuconych ról(Refren)Bo czas leczy rany, otwiera mi drzwiWszystko przede mną, wspaniałe są dniWidzę te twarze, ich wiarę i blaskOni są dumni, to jest mój czasNowy rok idzie, przyniesie swój cudZmieni na lepsze ten codzienny trudSerce uderzy miłością na stoGłowa odrzuci zmartwienie i zło(Zwrotka 2)Czuję na plecach ten jesienny wiatrNie daje upaść, gdy chwieje się światNiesie mnie mocno wysoko do chmurRozbija skrzydłami zwątpienia murSłyszę ich głosy, słyszę ich szept„Dasz sobie radę, ruszaj przed siebie, wejdź”Ta wielka siła, co płynie z ich sercMówi mi jasno, kim mam dzisiaj być(Refren)Bo czas leczy rany, otwiera mi drzwiWszystko przede mną, wspaniałe są dniWidzę te twarze, ich wiarę i blaskOni są dumni, to jest mój czasNowy rok idzie, przyniesie swój cudZmieni na lepsze ten codzienny trudSerce uderzy miłością na stoGłowa odrzuci zmartwienie i zło(Mostek)Oczyszczam myśli, już nie patrzę wsteczKażda porażka to ważna była rzeczTeraz mam wiatr, co w skrzydła mi dmieI jasne jutro, co wzywa dziś mnie(Refren)Bo czas leczy rany, otwiera mi drzwiWszystko przede mną, wspaniałe są dniWidzę te twarze, ich wiarę i blaskOni są dumni, to jest mój czasNowy rok idzie, przyniesie swój cudZmieni na lepsze ten codzienny trudSerce uderzy miłością na stoGłowa odrzuci zmartwienie i zło(Outro)Jesienny wiatr niesie mnie wzwyżNowy rok blisko, już czuję ten rytmSerce bije, miłość jest w nasTo mój czas, to mój czas...