Lyrics
[Spoken Intro – Soft Female Voice]
Mogę wysłuchać tysiąca rad…
ale tylko jedno życie jest moje.
I coraz częściej czuję,
że z tym światem jest coś nie tak.
[Verse 1 – Female Melodic Rap]
Od tylu lat mówią: „Idź razem z nami,
nie pytaj dokąd — my znamy ten szlak”.
Wielkie nazwiska rozdają nam prawdy,
mówią, co kochać i czego się bać.
Ekrany wybierają dla nas marzenia,
podają gotowy na życie plan.
A serce pod skórą powtarza mi cicho:
„Nie oddaj im siebie — bo siebie masz raz”.
[Pre-Chorus – Sung]
Mam swoje zasady — nie noszę ich na pokaz,
zostały przy mnie, kiedy brakowało sił.
Nie sprzedam sumienia za spokój i uznanie,
bo chcę do końca naprawdę sobą być.
[Chorus – Fully Sung, Emotional]
Z tym światem jest coś nie tak,
gdy każdy ma ten sam głos, ten sam krok, ten sam znak.
Jeśli rozsądek nazwą dziś obłędem,
niech mówią, co chcą — ja sobą będę.
Z tym światem jest coś nie tak,
gdy obcy ludzie chcą mi mówić, jak mam żyć.
Nikt nie przeżyje za mnie moich lat,
więc sama wybieram, dokąd chcę iść.
[Post-Chorus – Layered Female Vocals]
Mój głos, mój krok, mój świat…
Nikt nie przeżyje za mnie moich lat.
[Verse 2 – Female Melodic Rap]
Nie każda droga jest prosta jak linia,
czasami nie wiem, co czeka za mgłą.
Bywa, że porażka odbiera mi pewność,
a strach chce przekonać, że wybrałam źle.
Lecz zakręt nie znaczy, że trzeba zawrócić,
a upaść nie znaczy na ziemi już trwać.
Zatrzymam się chwilę, poskładam oddechy,
bo siła to także od nowa móc wstać.
[Pre-Chorus – Sung]
Nie muszę znać odpowiedzi od razu,
nie muszę wygrywać każdego dnia.
Po każdym błędzie powracam do siebie,
bo kierunek wciąż wybieram ja.
[Chorus – Fully Sung]
Z tym światem jest coś nie tak,
gdy każdy ma ten sam głos, ten sam krok, ten sam znak.
Jeśli rozsądek nazwą dziś obłędem,
niech mówią, co chcą — ja sobą będę.
Z tym światem jest coś nie tak,
gdy obcy ludzie chcą mi mówić, jak mam żyć.
Nikt nie przeżyje za mnie moich lat,
więc sama wybieram, dokąd chcę iść.
[Instrumental Break – Deep Bass and Emotional Synth]
[Bridge – Rhythmic Spoken Rap]
Nie idę pod prąd tylko po to, by walczyć.
Nie zamykam uszu na czyjś mądry głos.
Potrafię wysłuchać, lecz myślę samodzielnie,
bo szacunek nie znaczy: „Oddaj własny los”.
Gdy cały pokój zapomni o rozsądku,
najdziwniejszy będzie ten, który go ma.
Lecz tysiąc głosów nie zmieni kłamstwa w prawdę.
Niech mnie oceniają — ja siebie już znam.
[Bridge – Melodic Build]
Posłucham rady, lecz decyzja będzie moja,
bo nikt za mnie nie poniesie wszystkich strat.
Nie znam całej drogi — widzę krok przede mną
i czasem tyle trzeba, żeby dalej iść.
[Final Chorus – Powerful Female Vocal]
Z tym światem jest coś nie tak,
lecz nie pozwolę, żeby zgasił to, co mam.
Jeśli rozsądek nazwą dziś obłędem,
niech mówią, co chcą — ja sobą będę.
Z tym światem jest coś nie tak,
lecz nikt nie przeżyje za mnie moich lat.
Jeśli normalność znaczy zgubić własną twarz,
wolę być inna, niż przestać sobą być.
[Final Post-Chorus]
Mój głos, mój krok, mój świat…
Sama wybieram, jak chcę przeżyć własny czas.
[Outro – Female Whisper]
Mogę wysłuchać tysiąca rad…
ale tylko jedno życie jest moje.
I wybieram siebie.
Style of Music
Modern Polish melodic pop-rap with an atmospheric deep-house pulse and subtle 1980s synth-pop colors, 96 BPM, D minor. Beautiful warm female mezzo-soprano lead vocal, velvety and slightly smoky, emotional but not shrill. Verses delivered as clear rhythmic melodic rap with natural phrasing and confident restrained energy. Rising pre-choruses and large fully sung emotional choruses with a memorable hook. Deep rounded bass, punchy soft hip-hop drums, subtle four-on-the-floor pulse, analog synth arpeggios, warm piano, cinematic pads and delicate electric-guitar accents. Layered female harmonies in post-choruses and final chorus. Reflective, empowering and modern. No male vocals, no aggressive rap, no trap hi-hat rolls, no shouting, no vocal squealing, no heavy EDM drop. Do not rap the chorus.