Lyrics
[Male Chorus]
Miasto zostaje z tyłu, światła gasną gdzieś,
jeszcze chwilę widzę neony, potem znika każdy cień.
Miasto zostaje z tyłu, przede mną pusty pas,
głośniej robię ten numer — niech prowadzi dzisiaj bas!
Miasto zostaje z tyłu, nie oglądam się już wstecz,
noc otwiera autostradę, więc mam tylko jedno: jedź!
Reflektory przecinają czarny asfalt niczym nóż,
miasto zostaje z tyłu — teraz droga woła znów!
[Male Verse 1]
Jeszcze jedno skrzyżowanie, jeszcze kilka miejskich lamp,
ostatnie bloki w lusterkach, potem tylko nocny szlak.
Radio pompuje rytm, silnik odpowiada mu,
wyjeżdżam poza granice miasta i łapię własny puls.
Za dnia tysiące głosów, każdy czegoś ode mnie chce,
nocą zostaje droga, która nie ocenia mnie.
Nie uciekam od problemów, chcę na chwilę złapać tlen,
kilometry robią swoje — głowa robi lżejsza się.
[Male Chorus]
Miasto zostaje z tyłu, światła gasną gdzieś,
jeszcze chwilę widzę neony, potem znika każdy cień.
Miasto zostaje z tyłu, przede mną pusty pas,
głośniej robię ten numer — niech prowadzi dzisiaj bas!
Miasto zostaje z tyłu, nie oglądam się już wstecz,
noc otwiera autostradę, więc mam tylko jedno: jedź!
Reflektory przecinają czarny asfalt niczym nóż,
miasto zostaje z tyłu — teraz droga woła znów!
[Male Verse 2]
Teraz tylko białe linie, ciemne niebo, równy rytm,
każdy kilometr dalej daje trochę więcej sił.
Nie mam planu na tę noc, nie potrzebuję go,
czasem droga bez konkretnego celu daje właśnie to.
Gdzieś za mną zostały światła, przed oczami czysty szlak,
podkręcam jeszcze głośniej, niech samochód czuje bas.
A gdy świt pojawi się gdzieś na końcu naszych dróg,
może wrócę do tego miasta — ale jeszcze nie dziś, nie już!!!!
[Male Chorus]
Miasto zostaje z tyłu, światła gasną gdzieś,
jeszcze chwilę widzę neony, potem znika każdy cień.
Miasto zostaje z tyłu, przede mną pusty pas,
głośniej robię ten numer — niech prowadzi dzisiaj bas!
Miasto zostaje z tyłu, nie oglądam się już wstecz,
noc otwiera autostradę, więc mam tylko jedno: jedź!
Reflektory przecinają czarny asfalt niczym nóż,
miasto zostaje z tyłu — teraz droga woła znów!
[Bridge]
Miasto — coraz dalej.
Światła — coraz mniej.
Bas — coraz mocniej.
Droga — prowadź mnie!
Jeszcze jeden kilometr.
Jeszcze jeden znak.
Nie zawracam.
Jadę w świat!
[Final Chorus]
Miasto zostaje z tyłu, już nie widzę jego świateł,
przede mną nocna droga i tysiące nowych zdarzeń.
Miasto zostaje z tyłu, a przede mną wolny pas,
jeszcze głośniej, jeszcze dalej — niech prowadzi dzisiaj bas!
Miasto zostaje z tyłu!
Noc przede mną!
Droga woła!
Więc jadę dalej!
Style of Music
Energetic Polish cinematic driving rap, male vocal only, around 102 BPM. Deep powerful male rap voice with confident, dynamic flow. Hard punchy drums, massive 808 bass, dark modern synths and cinematic night-highway atmosphere. Big explosive melodic chorus with a strong catchy hook and WOW effect. Verses rhythmic and driving, with increasing energy toward the final chorus. Powerful, modern and uplifting, designed for loud car listening. Not sad, not slow, no ballad. Clear natural Polish pronunciation. Start singing immediately with the chorus, no instrumental intro.