[Verse 1] Krzysztof ma plan, Panda ma styl Cztery razy cztery, pył leci w tył Ty mówisz „zwolnij”, ja mówię „patrz” Na siedzeniu śmiech, na twarzy blask
Na błotniku ślad, w kieszeni bilet Panda na pokład, to nasz kierunek Jak wjeżdżasz z nami, to rośnie puls Krzysztof i Panda, ten sam luz
[Pre-Chorus] Już czuję ten skręt Już czuję ten znak Kiedy wołasz nas To rusza tak
[Chorus] KRZYSZTOF I PANDA Jedziemy na full KRZYSZTOF I PANDA Tu każdy chce tu być KRZYSZTOF I PANDA Cztery razy cztery KRZYSZTOF I PANDA I lecą nam kilometry
[Verse 2] W piachu i w deszczu, dalej ten sam ślad Panda się śmieje, Krzysztof zna plan Masz pełne ręce, my mamy czas Jedna dobra noc i pamięta nas
Z tyłu kurz tańczy, z przodu cel Na każdym zakręcie ten sam werbel Gdy mówisz „jeszcze”, to ja mówię „tak” Krzysztof i Panda, jedziemy tak
[Pre-Chorus] Już czuję ten skręt Już czuję ten znak Kiedy wołasz nas To rusza tak
[Chorus] KRZYSZTOF I PANDA Jedziemy na full KRZYSZTOF I PANDA Tu każdy chce tu być KRZYSZTOF I PANDA Cztery razy cztery KRZYSZTOF I PANDA I lecą nam kilometry
[Bridge] Zanim zgaśnie dzień My jeszcze raz Ty trzymaj mnie A my swój czas
[Chorus] KRZYSZTOF I PANDA Jedziemy na full KRZYSZTOF I PANDA Tu każdy chce tu być KRZYSZTOF I PANDA Cztery razy cztery KRZYSZTOF I PANDA I lecą nam kilometry
Style of Music
Polish pop-rap with a bouncy midtempo four-on-the-floor groove, crisp clap backbeat, rubbery bass, and playful hand percussion; verse rides sparse drums and a choppy synth motif, pre-chorus lifts with rising vocal stacks and filtered snares, chorus hits with gang shouts and a catchy repeatable chant. Lead vocal stays close-mic and conversational, with doubled hook lines, short delay throws on the names, and ad-lib echoes. Ear candy includes reversed swells into each chorus, tiny bell accents between phrases, and a tape-stop pull before the final hook. Bright, punchy mix with a glossy club sheen.