Lyrics
[Instrumental Intro]
[Verse 1]
Od poranka cieknie woda,
na podłodze wielka szkoda.
Drzwi skrzypią, szafka drży,
kto naprawi wszystko mi?
Dzwonię szybko do Mariana,
złota rączka dobrze znana.
Gdy pojawia się u drzwi,
od razu lżej na sercu mi.
[Chorus]
Marian, Marian, złote ręce,
takich jak ty nie ma więcej.
Kran naprawisz, szafkę, drzwi,
a gdy spojrzysz, serce drży.
Marian, Marian, chodź, kochanie,
coś mi stuka dziś w tapczanie.
Weź narzędzia, przyjdź raz-dwa,
niech w mym domu wszystko gra.
[Short Melodic Instrumental]
[Verse 2]
Najpierw naprawił mi kran,
potem drzwi naprawił sam.
Szafkę skręcił raz i dwa,
teraz w domu wszystko gra.
Gdy tapczanu przyszła pora,
Marian został do wieczora.
Jedna śruba, potem dwie,
już tapczan nie chwieje się.
[Chorus]
Marian, Marian, złote ręce,
takich jak ty nie ma więcej.
Kran naprawisz, szafkę, drzwi,
a gdy spojrzysz, serce drży.
Marian, Marian, chodź, kochanie,
coś mi stuka dziś w tapczanie.
Weź narzędzia, przyjdź raz-dwa,
niech w mym domu wszystko gra.
[Final Chorus]
Marian, Marian, złote ręce,
takich jak ty nie ma więcej.
Marian, Marian, chodź, kochanie,
coś mi stuka dziś w tapczanie.
Weź narzędzia, przyjdź raz-dwa,
niech w mym domu wszystko gra.
Style of Music
Fast cheerful Polish biesiada disco-polo duet, 143 BPM, A major, simple A–D–E chord progression. Lively two-step wedding-party rhythm with a humorous flirtatious atmosphere. Bright playful female lead and warm confident male baritone responses. Strictly separated vocals: female sings only female sections, male sings only male sections, both voices together only in duet choruses. Catchy accordion-style keyboard hook, festive organ, bouncing bass, simple punchy drums, handclaps, cheerful saxophone and clarinet fills. Short comic spoken exchanges, extremely simple repetitive sing-along chorus, natural vocals and joyful village-party energy. No voice swapping, no rap, no deep house, no EDM drops.